Agnieszka Wojewoda, franczyzobiorczyni Kobieta i Rozwód / "Nie jestem ani prawnikiem, ani psychologiem. Musiałam się zapoznać ze wszystkimi aspektami prawa rodzinnego, bardzo dużo czasu spędziłam ze specjalistami. Przeszłam przez cały proces szkoleń dotyczących mediacji".
Środa
05.12.2018
Agnieszka Wojewoda znalazła pomysł na własny biznes na Targach Franczyzy. Od roku prowadzi biuro Kobieta i Rozwód w Warszawie. Dlaczego zainwestowała akurat w tę franczyzę?
 

W ubiegłym roku zawarto w Polsce prawie 193 tys. małżeństw, ale rozwodów w tym samym czasie było ponad 65 tys. To dwa tysiące więcej niż rok wcześniej. Wraz z większą liczbą rozwodów oraz przeciągającymi się sprawami sądowymi pojawiło się zapotrzebowanie na usługi prawne, psychologiczne, detektywistyczne i mediacyjne. Biuro Kobieta i Rozwód skupia wszystkie te świadczenia.

Agnieszka Wojewoda od roku jest jego franczyzobiorczynią. Firmę poznała na Targach Franczyzy. Właśnie tam szukałam pomysłu na swój własny biznes. A ponieważ zawsze byłam przedsiębiorcą, nie wyobrażałam siebie w innej roli. Biuro specjalizuje się w pomocy kobietom w trakcie i po rozwodzie. Ta idea od razu mi się spodobała. Drugiego dnia targów przyszłam z informacją, że jestem zdecydowana na otwarcie biura franczyzowego w Warszawie – mówi.

Jak sugeruje nazwa, placówki są prowadzone tylko przez kobiety. Jego właścicielka powinna być przedsiębiorcza, komunikatywna, posiadająca zdolności negocjacyjne oraz wiedzę na tematy rozwodowe (z własnego doświadczenia, lub doświadczenia bliskiej osoby).  Od 12 lat jestem rozwódką. Choć nie miałam trudnego rozwodu i utrzymuję bardzo dobre relacje z moim byłym mężem, wiem jaki wyczerpujący jest to proces – dodaje.

Mimo tego, że skala rozwodów jest w Polsce przytłaczająca, to firma nie ma konkurencji na rynku.  Znalazłam potencjał biznesowy w tej marce. W trakcie rozwodu prawnik to za mało. Kobieta zwykle nie jest przygotowana na te przeżycia, nawet gdy to ona zadecydowała o rozstaniu. Jeżeli ma wokół siebie wspierającą rodzinę, przyjaciół to rzeczywiście prawnik może okazać się wystarczającą pomocą, ale to się bardzo rzadko zdarza. Kobieta często nie ma w ogóle z kim porozmawiać. Rodzina czasami nie wykazuje zrozumienia, albo po prostu nie chce się mieszać. Kobieta i Rozwód swoją ofertą wypełnia lukę na rynku  tłumaczy Wojewoda.

Ale… osobiste doświadczenia nie zapewniają wystarczającej wiedzy na temat procesu rozwodowego. Przyszła franczyzobiorczyni musi przejść przez liczne szkolenia, które uzupełnią wiedzą w kwestiach prawnych czy mediacyjnych. Nie jestem ani prawnikiem, ani psychologiem. Musiałam się zapoznać ze wszystkimi aspektami prawa rodzinnego, bardzo dużo czasu spędziłam ze specjalistami. Przeszłam przez cały proces szkoleń dotyczących mediacji. To nauka, która nigdy się nie skończy...  komentuje Wojewoda.  Podeszłam do tego z dużą pasją. Zobaczyłam, jak bardzo to, co robimy jest potrzebne, ile dajemy naszym klientkom. Pierwszy raz mam poczucie podwójnego sukcesu  rozwoju swoich umiejętności i pomocy innym.

Ile trzeba zapłacić za taką pomoc?  Cena uzależniona jest od stopnia skomplikowania sprawy i typu usługi. Za pierwszą wizytę klientka zapłaci 200 zł, podczas gdy ceny kompleksowego doradztwa wahają się od 1,8 tys. zł do nawet 40 tys. zł – mówi Agnieszka Wojewoda.

Obecnie Kobieta i Rozwód liczy 15 biur franczyzowych i jedno własne w Warszawie. W sieci Kobieta i Rozwód działają lokalne biura franczyzowe i regionalne. Biura regionalne otwieramy na większym obszarze. Nie otwieramy dwóch biur w danym mieście. Placówki musi dzielić odległość minimum 50 km, a wszystko po to, by uniknąć problemu konkurencji  dodaje Krystyna Rek, właścicielka sieci Kobieta i Rozwód.

Koszty inwestycji zależą od modelu biznesowego. Wstępna opłata franczyzowa w przypadku masterfranczyzy wynosi 39 tys zł netto, a stała miesięczna kwota 700 zł netto i 3,5 proc od przychodów. Z tą jednak różnicą, że miesięczne opłaty w tym przypadku obowiązują dopiero po sześciu miesiącach od rozpoczęcia współpracy. Franczyzobiorca nie płaci żadnych dodatkowych opłat. W kwocie 39 tys. netto mieszczę się także koszty związane z opłatą materiałów promocyjnych, szkoleń itp. Jak zaznacza Krystyna Rek, przez kilka miesięcy funkcjonowania biura dochody mogą wynieść od 4 do 6 tys. zł. Po roku działalności mogą wzrosnąć do 20 tys. zł na miesiąc. Oczywiście trzeba sobie zdawać sprawę, że każdy okres jest inny, ale zazwyczaj każde biuro odwiedza od 15 do 30 klientek miesięcznie. 

 


Rosną w siłę / Obecnie Kobieta i Rozwód liczy 15 biur franczyzowych na terenie Polski i jedno własne w Warszawie.