Lokal na miarę / Wymagana powierzchnia lokalu to 80-100 m kw., tyle potrzeba, aby towar w sklepie mógł być odpowiednio wyeksponowany.
Wtorek
10.12.2019
Justyna Muchacka prowadzi kilka franczyzowych sklepów odzieżowych. Na współpracę z którym franczyzodawcą postawiła?
 

Justyna Muchacka wspólnie z mężem prowadzi salon Penny Black w Warszawie. Sklep przejęliśmy od poprzedniego właściciela w 2016 roku. Rok funkcjonowaliśmy bez zmian, a we wrześniu 2017 roku po miesiącu prac, otworzyliśmy salon w nowym koncepcie marki, który był w tamtym momencie jednym z pierwszych w Europie – mówi Justyna Muchacka.

Ale, jak zaznacza franczyzobiorczyni, salon Penny Black nie jest jedynem sklepem, którym zarządzają. Współpracę z marką GPoland kontynujemy od 8 lat. Razem z mężem prowadzimy kilka salonów odzieżowych, które znajdują się w portfolio marki GPoland. W galerii Millenium Hall w Rzeszowie mamy takie marki, jak: Made in M, Marella, Liu Jo oraz MayWay Concept Store, który jest naszym autorskim pomysłem. Prowadzimy także sprzedaż marek premium w tym: Hugo Boss, Patrizia Pepe, Calvin Klein Jeans, Coach, Tommy Hilfiger, Antony Morato i wiele innych. Natomiast w Silesia City Center w Katowicach znajduje się nasz salon Max & Co, a w Galerii Bronowice w Krakowie outlet MayOutWay – mówi Justyna Muchacka.

Franczyzobiorczyni zaznacza, że biznes, który prowadzi jest opłacalny. Ale… niezwykle istotne są lokalizacja oraz warunki najmu lokalu. – Konkurencja jest bardzo duża, ale dotyczy ona wielu branż. Rynek marek premium w Polsce jest dość chłonny. Istotne jest, aby na początku wybrać markę, w którą się wierzy oraz znaleźć odpowiednią lokalizację. Kolejny ważny aspekt to dobór kolekcji, odpowiednia analiza sprzedaży i trendów oraz dbanie o obsługę na najwyższym poziomie – dodaje Justyna Muchacka.

Franczyzobiorca zaopiekowany

Małżeństwo przekonuje, że współpraca zarówno z agencją, jak i bezpośrednio z przedstawicielami Penny Black przebiega bardzo sprawnie. –  Owszem na początku pojawiły się trudności, ale nie były to problemy dużej wagi. Skomplikowany był remont salonu, ponieważ chcieliśmy go zrobić w krótkim czasie. Mieliśmy umowę najmu z centrum handlowym oraz towar w magazynie, a każdy dzień przerwy oznaczał brak obrotu i dodatkowe koszty. Tak jak wspominałam, byliśmy jednym z pierwszych salonów w nowym koncepcie, stąd te trudności. Na szczęście ostatecznie wszystko wyszło bardzo dobrze – dodaje Justyna Muchacka.

Agencja GPoland wspiera franczyzobiorców  na każdym etapie współpracy. – Przedstawiciele GPoland służą pomocą w trakcie zamawiania towaru, organizacji eventów, aranżacji lokali itp. Oczywiście możemy liczyć również na cykliczne szkolenia, które usprawniają pracę personelu – dodaje Justyna Muchacka.

Inwestycja we własny salon wynosi 650 euro za metr kwadratowy. Koszty wyposażenia wraz z zakupem towaru szacowane są na około 200 tys. euro rocznie. Franczyzodawca przygotowuje biznesplan, pomaga w znalezieniu odpowiedniej lokalizacji.

– Wymagana powierzchnia lokalu to 80-100 m2, tyle potrzeba, aby towar w sklepie mógł być odpowiednio wyeksponowany. Jeśli franczyzobiorca nie ma własnego lokalu, to pomagamy w negocjacjach cenowych z galeriami handlowymi lub w wynajmie odpowiedniego miejsca w mieście. Ale i od tego mamy odpowiednich specjalistów. Dział rozwoju w tej kwestii monitoruje rynek, aby nie fundować sobie niepotrzebnych niespodzianek – tłumaczy Monika Szurgo,t business development manager Gpoland.


Justyna Muchacka, franczyzobiorca marki GPoland / "Przedstawiciele GPoland służą pomocą w trakcie zamawiania towaru, organizacji eventów, aranżacji lokali itp. Oczywiście możemy liczyć również na cykliczne szkolenia, które usprawniają pracę personelu".