Odzieżówka to bardzo dynamiczna i wymagająca branża. Dziś nie wystarczy sprzedawać ubrania – na ten biznes trzeba mieć pomysł. I Pawo go znalazło.
Wojciech Kasprzyk, franczyzobiorca Pawo
Czwartek
01.10.2015
Wojciech Kasprzyk wraz ze wspólnikiem prowadzi firmy w branży transportowej i budowlanej. Niedawno postanowili zdywersyfikować biznes i otworzyć we franczyzie salon odzieżowy marki Pawo.
 

Zanim zdecydowali się na współpracę z pabianicką firmą analizowali oferty kilku sieci franczyzowych z branży odzieżowej. Na pytanie, dlaczego zdecydowali się na współpracę z Pawo, Wojciech Kasprzyk odpowiada:
Uznaliśmy, że rynek jeleniogórski potrzebuje takiego sklepu z elegancką odzieżą męską, a uruchomienie największej w regionie galerii handlowej rozwiązało problem lokalizacji. Nasz wybór padł akurat na tę markę, ponieważ przekonała nas filozofia tej firmy, stosowane rozwiązania i partnerskie podejście do franczyzobiorców.

Salon postanowili otworzyć w Galerii Sudeckiej, największym centrum handlowo-rozrywkowe w rejonie Jeleniej Góry.  Ich sklep ruszył w kwietniu tego roku. Liczy około 70 m2. Wojciech Kasprzyk wspomina, że inwestycja pochłonęła nieco więcej środków, niż zakładał pierwotny biznesplan, ale wynikało to z zakupu droższego oświetlenia. Dziś wspólnicy koncentrują się niemal wyłącznie na sklepie Pawo. Po trzech miesiącach działalności Wojciech Kasprzyk chwali model franczyzowy Pawo oraz filozofię sprzedaży firmy. Nie narzeka też na współpracę z centralą. Przedsiębiorca pozytywnie ocenia również lokalizację swojego sklepu. Jak mówi, Galeria Sudecka obsługuje nie tylko Jelenią Górę, lecz także okoliczne powiaty. Jest miejscem codziennych zakupów (supermarket) oraz weekendowego spędzania czasu (kino).

Ubranie to za mało

Pytany o rynek odzieżowy w Polsce Wojciech Kasprzyk mówi, że odzieżówka to bardzo dynamiczna i wymagająca branża. Dodaje, że dziś nie wystarczy sprzedawać ubrania – na ten biznes trzeba mieć pomysł. I Pawo go znalazło – mówi. Specjalizacja w kreowaniu wizerunku i budowanie więzi z klientem to fundamenty sprzedażowego know-how firmy.

Klienci są coraz bardziej świadomi tego, jak wyglądają. Nie potrzebują wyłącznie ubrań. Potrzebują nowego wizerunku – zaznacza. – Ludzie przekonują się też, że dobre ubranie i dopracowany wizerunek to elementy, które istotnie wpływają na ich jakość życia.

Największą grupę wśród klientów sklepu stanowią mężczyźni w wieku 25-45 lat. Do salonów Pawo zaglądają również kobiety, głównie po dodatki. Jeśli zdarzy się, że kobieta sama chce kupić garnitur swojemu mężczyźnie, doradcy Wojciecha Kasprzyka odwodzą ją od tego pomysłu i radzą przyjść ponownie z partnerem.  
Owszem, ryzykujemy, że taka klientka już do nas nie wróci, ale dużo większym ryzykiem byłby zakup garnituru bez przymiarki, na co my jako eksperci od wizerunku nie możemy sobie pozwoli – mówi Kasprzyk. – Nie bazujemy na jednorazowej sprzedaży, ale na relacjach długookresowych. Klienci mają do nas wracać po tym, jak zostali dobrze obsłużeni i wyszli ze sklepu z nowym wizerunkiem.

E-sklep to nie konkurencja

Jesienią ubiegłego roku Pawo uruchomiło sklep internetowy. W niektórych sieciach franczyzobiorcy postrzegają to jako wewnętrzną konkurencję dla swoich sklepów, jednak Wojciech Kasprzyk mówi, że w Pawo wygląda to inaczej.
    – Po pierwsze sklep internetowy ma identyczne promocje jak nasze salony, więc nie ma obawy, że klient przymierzy u nas, a kupi taniej w sieci – zapewnia przedsiębiorca. – Odnoszę wrażenie, że korzystają zeń klienci, którzy nie mają w pobliżu salonu Pawo. Moi klienci traktują sklep internetowy jak katalog i miejsce inspiracji. Przychodzą do salonu z gotowymi pomysłami, które znaleźli w e-sklepie.

Salony Pawo powstają w miastach powyżej 70 tys. mieszkańców, najczęściej w najlepszych galeriach handlowych. Zazwyczaj takie lokalizacje nie są dostępne dla franczyzobiorców, gdyż firmy otwierają tam własne sklepy. Tymczasem partnerzy Pawo mogą prowadzić swoje sklepy w najlepszych galeriach w Polsce. Całkowita kwota inwestycji we franczyzę Pawo to około 200 tys. zł, z czego 80 tys. stanowi kaucja. Za wyposażenie salonu franczyzobiorca zapłaci blisko 40 tys. zł, a za projekt salonu z wszystkimi uzgodnieniami – 10 tys. zł. Pabianicki producent nie pobiera opłat za przystąpienie do sieci ani za funkcjonowanie w niej.


Profil mężczyzny
Łukasz Michalak
dziennikarz

POPULARNE NA FORUM

Hurtownik - opinie

Most amazing words you have added. Visit https://www.webhostingonedollar.com/1-euro-web-hosting-godaddy.html for best hosting service.

6 wypowiedzi
ostatnia 23.01.2019
Hurtownik - opinie

Game of Thrones is going to telecast its last final season on April 2019.There are many great characters in this season like jon snow he is world wide famous due to his best...

6 wypowiedzi
ostatnia 23.01.2019
Czy warto otworzyć sklep odżieżowy??

Ja otworzyłem sklep z gadzętami podobny do tego http://ideadoggy.com/

32 wypowiedzi
ostatnia 21.01.2019
Salon300+ miejscowość podwarszawska

Prowadzę sklep odzieżowy ponad 300 m2 + duży magazyn. Od kilkunastu lat franczyza znanej marki odzieżowej. Dostałem wypowiedzenie franczyzy. Najchętniej wpuściłbym...

1 wypowiedzi
ostatnia 10.01.2019
Kto prowadził / prowadzi salon Esotiq

Marek Markowski bardzo prosze o pilny kontakt. Do konca tygodnia musze podjac decyzje w sprawie franczyzy Esotiq. mtroch@op.pl fb marietta. troch

25 wypowiedzi
ostatnia 02.01.2019
Diverse - kto ma (miał) problemy z tą franczyzą ?

Proszę o kontakt osoby, które prowadziły sklep franczyzowy DIVERSE i napotkały problemy we współpracy. Np. były zmuszone prowadzić sklep pomimo jego nierentowności,...

1 wypowiedzi
ostatnia 29.12.2018
Top Secret

Jak dla mnie zadziałało także to że marka zaczęła z powrotem oferować ubrania w większych rozmiarach niż 40 bo nie oszukujmy się polki nie są najmniejszymi...

1 wypowiedzi
ostatnia 04.12.2018
Aromanti opinie-otworzyć?

Co takiego?

2 wypowiedzi
ostatnia 18.11.2018