Trzeba dysponować lokalem o powierzchni 70-80 m2, aby zostać franczyzobiorcą restauracji Koku Sushi. Koszty jego przystosowania wahają się od 90 do 150 tys. zł, w zależności od stanu wyjściowego pomieszczeń.
Środa
27.01.2016
Dawid Belka tak bardzo polubił sushi, że postanowił otworzyć w Legnicy franczyzową restaurację Koku Sushi. Niecały rok później zainwestował w kolejny lokal.
 

– Zawsze byłem fanem sushi – śmieje się Dawid Belka. – Ale z Legnicy musiałem dojeżdżać prawie 100 km, by móc je zjeść. Postanowiłem więc wypełnić lukę na lokalnym rynku i otworzyć restaurację.

Dawid Belka nigdy nie miał do czynienia z gastronomią. Poprzednio pracował jako pośrednik w sprzedaży gazu i energii. Wprawdzie miał doświadczenie w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej, ale jednak branża była dla niego zupełną nowością. Dlatego zdecydował, że franczyza będzie najlepszą decyzją.
– Otwierając restaurację sushi łatwo popełnić błędy – uważa franczyzobiorca. – Przede wszystkim to nie jest prosta kuchnia. Ważne są świeże i dobre jakościowo produkty oraz umiejętność przygotowywania dań. O pomyłkę nietrudno już przy wyborze i przystosowywaniu lokalu. Zwykle w gastronomii kuchnia jest na zapleczu. A w restauracji sushi trzeba pamiętać, że przygotowywanie posiłków będzie się odbywało w obecności klientów.

Pan Dawid zdecydował się na franczyzę Koku Sushi. Działające na rynku od 2004 roku restauracje z tym szyldem otwierają się chętnie właśnie w średnich i mniejszych miastach, a nie tylko w wielkich aglomeracjach. Stutysięczna Legnica wpisała się więc idealnie w strategię firmy. Pierwszy lokal, z miejscami dla 30 gości, Dawid Belka uruchomił w grudniu 2014 roku w pobliżu centrum miasta.
– Przygotowaliśmy kampanię promocyjną, jeszcze przed otwarciem – opowiada. – W dniu otwarcia zorganizowaliśmy Noc Sushi. Impreza tak się spodobała, że wpisała się na stałe w nasz kalendarz.

Legniczanie polubili sushi tak bardzo, że niespełna rok później franczyzobiorca otworzył drugą restaurację, już w samym centrum miasta.

Apetyt nie słabnie

Trzeba dysponować lokalem o powierzchni 70-80 m2, aby zostać franczyzobiorcą restauracji Koku Sushi. Koszty jego przystosowania wahają się w granicach od 90 do 150 tys. zł, w zależności od stanu wyjściowego pomieszczeń. Opłata licencyjna to 25 tys. zł. W tej kwocie zawiera się m.in. miesięczne szkolenie w lokalu franczyzobiorcy.
– Nasi szkoleniowcy przyjeżdżają na trzy tygodnie przed otwarciem restauracji i zostają jeszcze tydzień po – tłumaczy Urszula Olechno, współwłaściciel sieci Koku Sushi. – Szkolenie obejmuje oczywiście część gastronomiczną, przygotowywanie menu, ale także obsługę kelnerską, sprzedaż, szkolenia komputerowe, z obsługi serwisu internetowego. Franczyzobiorcy korzystają także ze wspólnej hurtowni produktów.

Miesięczna opłata franczyzowa wynosi 2,5 tys. zł. Oprócz tradycyjnych restauracji, można też otwierać lokale Koku Sushi w formacie express  z mniejszą liczbą miejsc siedzących, przeznaczone do szybkiego serwowania dań, w większości w sprzedaży na wynos lub on line.

Czy Polakom sushi już się nie przejadło? Jeszcze kilka lat restauracje z tym japońskim przysmakiem wyrastały jak grzyby po deszczu, teraz tempo nieco spadło.
– Wszystko zależy od miasta – uważa Urszula Olechno. – Na przykład w Warszawie, gdzie boom na lokale sushi był największy, rynek okrzepł i zostali najsilniejsi. Ale w np. w średniej wielkości miastach bywa, że nie ma żadnej tego typu restauracji. A popyt wśród konsumentów jest, bo dla nich to wciąż coś nowego, trochę ekskluzywnego. Rynek jest więc wciąż nienasycony.

Średni czas oczekiwania na zwrot nakładów, wyłożonych na inwestycję to – zdaniem licencjodawcy – rok. W tej chwili pod szyldem koku Sushi działa osiem restauracji (w tym jedna własna). Na ten rok franczyzodawca zaplanował już cztery nowe otwarcia, w tym pierwszej restauracji za granicą  w Szkocji.


POPULARNE NA FORUM

Catering dietetyczny Na Zdrowie - opłacalna inwestycja?

A widzę, że https://fitking.pl/trojmiasto/ planuje również ekspansje na Sopot, Gdynia i Elbląg (widzę to w narzędziach do analizy konkurencji).

21 wypowiedzi
ostatnia 21.01.2019
Catering dietetyczny Na Zdrowie - opłacalna inwestycja?

Na pewno jest to opłacalne widać, że teraz 'bycie fit' jest modne, a z drugiej strony ludzie nie mają czasu gotować (kilkanaście godzin w pracy, później zamiast stać...

21 wypowiedzi
ostatnia 21.01.2019
Gastronomię czeka świetlana przyszłość

Ludzie coraz bardziej przywiązują wage do tego co jedzą więc modna sa teraz jakies ekokuchnie itd.

5 wypowiedzi
ostatnia 19.01.2019
Piec do pizzy - jaki wybrać ?

Na polskim rynku ostatnio pojawiły się piece do pizzy z firmy Moretti Forni. Prawdziwy top topów pieców do pizzy. Dostępne są tutaj

29 wypowiedzi
ostatnia 28.12.2018
Da Grasso - opinie o franczyzie ?

BartS i jak zdecydowałeś się? Ja ciągle myślę od Dagrasso, ale też roważam Biesiadowo i New York Pizza Department. W te dwa pozostałe koncepty dużo niższe koszty...

2 wypowiedzi
ostatnia 22.12.2018
Da Grasso - opinie o franczyzie ?

Cześć, Zastanawiam się nad franczyzą Da Grasso, czy jakiś obecny franczyzobiorca mógłby się wypowiedzieć czy warto ? Jak współpraca z centralą ? Atmosfera tejże...

2 wypowiedzi
ostatnia 23.11.2018
Gastronomia w szkole.

Witam, mój syn chodzi do szkoły Zawodowej na Ul.Gintrowskiego 38 w Warszawie, przyjrzałem się, że jest tak sklepik z żywnością. Zastanawiam się ile taka pani czy pan...

1 wypowiedzi
ostatnia 14.11.2018
Catering dietetyczny

Witam. Poszukuję franczyzy na catering dietetyczny ale nie interesuje mnie wersja gdy dostaję gotowe produkty . Mam wlasną firmę gastronomiczną i moge spokojnie sam o to...

1 wypowiedzi
ostatnia 08.11.2018