Zainteresowanie treningami rośnie

Liczy się systematyczność / Optymalna liczba treningów w 36 MINUT to 6-8 w miesiącu.
Sobota
01.01.2022
– Nasi franczyzobiorcy, aby obsłużyć wszystkich chętnych, otwierają kolejne kluby lub zwiększają powierzchnię obecnych – mówi Bartłomiej Kołodziejek z 36 MINUT.
 

Co nowego w 36 MINUT?

Sieć cały czas prężnie się rozwija – pandemia nie spowolniła naszych działań, lecz zmusiła nas do odkrycia nowych ścieżek, a to otworzyło przed nami sporo możliwości. Opracowujemy i wprowadzamy nowe narzędzia, które usprawnią funkcjonowanie klubów w obrębie sieci. Pracujemy też nad platformą e-learningową dla naszych partnerów i trenerów.

Obecnie jeszcze silniej komunikujemy prozdrowotny aspekt aktywności w kontekście naszego konceptu. Zauważyliśmy, że pandemia zmieniła podejście ludzi do aktywności i zdrowia. Jako społeczeństwo staliśmy się bardziej świadomi jej ważnej roli w profilaktyce chorób cywilizacyjnych, budowaniu odporności, a także procesie powrotu do formy. Rozwijamy też intensywnie współpracę z przedstawicielami twardej branży medycznej. W efekcie tych działań z naszych maszyn mogą korzystać m.in. pacjenci placówek Centrum Kompleksowej Rehabilitacji, którzy mają za sobą operację albo właśnie się do niej przygotowują. Coraz mocniej wysuwa się na pierwszy plan rola fizjoterapeuty. Jego obecność, która od początku była ważnym elementem naszego konceptu, obecnie jest kluczowa i stanowi fundament naszego biznesu.

Jak sieć 36 MINUT odnajduje się w pandemicznej rzeczywistości?

Ze względu na zakres świadczonych przez nas usług w naturalny sposób kluby 36 MINUT mają status podmiotów leczniczych, a to oznacza, że są otwarte dla klubowiczów bez względu na sytuację pandemiczną w kraju. Niezależnie jednak od okoliczności radzimy sobie bardzo dobrze. Ludzie cały czas chcą podejmować działania prozdrowotne.

Dzisiaj na pewno nie jest łatwo branży sportowej, z którą również się identyfikujemy. Sprzyja nam jednak to, że nasz koncept jest kameralny. Nigdy nie nastawialiśmy się na tłumy w klubach. Co więcej, od samego początku kładliśmy nacisk na bezpieczeństwo i higienę, np. każdy klubowicz wraz z karnetem otrzymuje ręczniki, które wykorzystuje podczas treningu, żeby zredukować kontakt ciała z urządzeniem. Wprowadziliśmy też dodatkowe rozwiązania, które zapewniają klubowiczom jeszcze większe bezpieczeństwo, jak obowiązek dezynfekcji dłoni przed skorzystaniem z urządzeń, rękawiczki czy zapisy na zajęcia, tak by jednocześnie ćwiczyła określona liczba osób. Tam, gdzie była taka konieczność, zwiększyliśmy dystans między maszynami.

Czy klientów sieci przybywa?

Nasze kluby cechuje kameralność – mamy z góry określoną maksymalną liczbę klubowiczów. Optymalna liczba treningów w 36 MINUT to 6-8 w miesiącu. Niestety, zdarza się, że musimy odmawiać chętnym na treningi, a przecież zainteresowanie naszą ofertę rośnie. Nasi franczyzobiorcy, aby zwiększyć dostępność oferty, otwierają kolejne kluby, zwiększają ich powierzchnię lub decydują się na dodatkowy obwód maszyn do ćwiczeń. Naszym celem jest zapewnienie klientowi indywidualnej opieki. Wizyta w klubie to nie tylko trening – klubowicz ma czas, żeby wypić kawę, zrelaksować się, poczuć się komfortowo i – co szczególnie ważne – porozmawiać z fizjoterapeutą na ważne tematy dotyczące jego zdrowia. Na to wszystko potrzeba przestrzeni, a ta bywa ograniczona. Naszym priorytetem nie jest zatem liczba klubowiczów, lecz takie ukierunkowanie działania klubu, żeby klienci zostali najlepiej obsłużeni i „zaopiekowani”.

Jakie macie plany na przyszłość?

Nasz koncept w pewnym sensie wyprzedził swoje czasy. Od początku bazował na nowoczesnej technologii spod znaku Milon, obejmującej nie tylko doskonałe maszyny, lecz także oprogramowanie i aplikacje do mierzenia postępów ćwiczącego. Idąc jednak z duchem czasu, chcemy jeszcze bardziej się digitalizować, nadal jednak skupiając się na naszym kliencie i indywidualnym podejściu do niego. Digitalizacja dotyczy wszystkich branż, dlatego i u nas każdy nowo przyjęty franczyzobiorca otrzymuje dostęp do aplikacji, która prowadzi go krok po kroku od momentu podpisania umowy do uruchomienia klubu.

Cennym narzędziem jest platforma e-learningowa, którą niedawno uruchomiliśmy, co pozwoliło nam rozbudować ofertę szkoleniową dla partnerów i ich kadry. Bezustannie pogłębiamy analizy dotyczące rentowności klubów. Duży nacisk kładziemy też na integrację społeczności franczyzobiorców i trenerów sieci – cyklicznie organizujemy spotkania dla partnerów, m.in. co kwartał zjazdy pod szyldem Akademii 36 MINUT, podczas których – w formule warsztatowej – pracujemy nad wzmacnianiem pozycji marki w naszym kraju. Rozszerzamy ponadto pakiet usług dodatkowych oferowanych przez kluby i wspieramy partnerów w ich wdrażaniu.

Jakie są warunki współpracy z 36 MINUT?

Opłaty są zależne od kilku czynników. W największym uogólnieniu można uznać, że na start potrzeba ok. 100 tys. zł (z czego 51 tys. zł to koszt wyposażenia klubu, a 49 tys. – opłata przyłączeniowa, obejmująca cztery pakiety: „Marketing”, „Szkolenia”, „Maszyny” i „Architekt”). W większości przypadków koszty są uzależnione od stanu lokalu. Aby dać obraz realnej inwestycji, możemy powiedzieć, że maksymalna kwota w 2021 roku wyniosła 250 tys. zł, a najniższa 100 tys. zł. W sumie w ubiegłym roku uruchomiliśmy 14 klubów – 9 w modelu franczyzowym i 5 placówek własnych. Oznacza to, że mamy już 45 lokali – w tym 15 własnych i 30 franczyzowych.

W jakich lokalizacjach wciąż szukacie partnerów?

Wychodzimy poza Wielkopolskę, gdzie obecnie mamy najwięcej klubów. Szukając nowych lokalizacji, skupiamy się obecnie na Dolnym Śląsku i Pomorzu. Co jednak ważne i wymaga podkreślenia – w każdym regionie ludzie chcą żyć zdrowo, więc nie ograniczamy się regionalnie, docieramy do wszelkich miejsc, czego dowodem jest klub w Żywcu, który rozpoczął działalność w połowie grudnia.

Rozmawiała Dominika Pronarska

 

WIZYTÓWKA 36 MINUT

Sieć klubów treningowych.

  • minimalna kwota inwestycji: 100 tys. zł
  • liczba placówek: 15 własnych i 30 franczyzowych

Bartłomiej Kołodziejek, dyrektor operacyjny w 36 MINUT / "Szukając nowych lokalizacji, skupiamy się obecnie na Dolnym Śląsku i Pomorzu. Co jednak ważne i wymaga podkreślenia – w każdym regionie ludzie chcą żyć zdrowo, więc nie ograniczamy się regionalnie".

POPULARNE NA FORUM

Franczyza fitness

Witam, Czy ktoś Państwa miał okazję zostać franczyzobiorcą Studio Figura? Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tą formą biznesu , ale nie wiem czy na pewno jest to...

1 wypowiedzi
ostatnia 15.12.2021
Zamiast etatu, własny salon urody

Biznes przyjemny i opłacalny, to super pomysł! Yasumi to znana marka więc klientki chetnie chodzą do ich babinetów...wiem bo mam trzy :)

8 wypowiedzi
ostatnia 03.08.2021
Opinie o współpracy z Yasumi

Posiadam trzy gabinety Yasumi obecnie i jestem zadowolona ze współpracy. Bardzo dużo pomagaja na początku przed otwarciem a po otwarciu również jest stała opieka. Mam...

4 wypowiedzi
ostatnia 03.08.2021
Gabinet kosmetyczny

Bardzo popularne są obecnie salony stylizacji paznokci. Niskie nakłady finansowe aby otworzyć Studio Paznokcia i łatwy dostęp do oferty szkoleniowej powoduje coraz...

33 wypowiedzi
ostatnia 15.02.2020
Trening z maszyną

Ja bym chciała z czegoś takiego skorzystać, ale ceny niestety powalają na kolana.

19 wypowiedzi
ostatnia 15.01.2020
Zamiast etatu, własny salon urody

Jeśli tylko czuje się ktoś na siłach do rozkręcania takiego biznesu i przede wszystkim, zna się na tym to jak najbardziej.

8 wypowiedzi
ostatnia 15.01.2020
Opinie o współpracy z Yasumi

Witam. Czy współpraca z yasumi się opłaca ? Zastanawiam się nad podjęciem współpracy. Proszę o odp.

4 wypowiedzi
ostatnia 02.01.2019
Manicure "pod ręką"

bez przesady

3 wypowiedzi
ostatnia 09.12.2018