Franczyzodawca włącza wyższy bieg

Powierzchnia do ćwiczeń / Kluby 36minut to studia butikowe, które działają na powierzchni średnio 150 m kw.
Środa
05.05.2021
Do końca przyszłego roku liczba klubów sieci 36minut ma przekroczyć 100. Ile ich przybędzie w tym roku?
 

W tym roku do sieci klubów treningowych 36minut dołączyły trzy kolejne placówki.

– Do końca tego roku otworzymy ich jeszcze piętnaście, z czego dwie w maju – mówi Bartłomiej Kołodziejek, dyrektor operacyjny w klubach 36minut.

Dwa razy w tygodniu

Obecnie sieć liczy 15 placówek własnych i 26 franczyzowych. Do końca 2022 roku w sumie liczba klubów ma przekroczyć 100.

– Osiągniemy to dzięki temu, że już teraz nasz biznes stał się skalowalny. Wieloletnie doświadczenie na rynku i możliwość czerpania  wiedzy od naszych kolegów z Europy Zachodniej sprawiają, że już dzisiaj znamy wszystkie parametry, które składają się na sukces klubu – zapewnia Bartłomiej Kołodziejek.

Kluby 36minut to studia butikowe, które działają na powierzchni średnio 150 m2, skierowane głównie do osób w wieku od 35 do 65 lat oraz seniorów. Ich działalność opiera się na niemieckim koncepcie treningowym Milon, którego podstawą są innowacyjne maszyny i technologia, pozwalająca m.in. na śledzenie postępów treningu, ilości oraz spalonych kalorii za pomocą aplikacji. Nazwa 36 minut odnosi się do czasu długości podstawowego treningu. 

– Inżynierowie z Milona stworzyli inteligentny obwód składający się z 12 maszyn do ćwiczeń siłowo-wytrzymałościowych. Nasi klienci do ćwiczeń dostają spersonalizowaną kartę z zapisanymi indywidualnymi ustawieniami, ćwiczą po jednej minucie na każdej maszynie siłowej i cztery minuty na maszynach cardio. Łącznie 17 i pół minuty. Dwa obwody dają 35 minut i tyle czasu trwa trening na Milonie. Przez cały czas maszyny współpracują z osobą ćwiczącą, na bieżąco dostosowując tempo ćwiczeń oraz ciężary. Celem jest zaangażowanie wszystkich partii mięśniowych w jak najkrótszym czasie – tłumaczy Bartłomiej Kołodziejek.

Dodaje, że taki trening daje o 30 proc. lepsze rezultaty w porównaniu z klasycznymi maszynami. Dwa razy w tygodniu po 35 minut treningu wystarczy, żeby być w dobrej formie. Nad całym procesem czuwa fizjotrener, który jest obecny przez cały trening.

Ile na start?

Sieć szuka franczyzobiorców w całym kraju. Franczyzodawca aktywnie wspiera franczyzobiorcę w szukaniu i wynajęciu lokalu. W ramach opłaty przyłączeniowej, która wynosi 30 tys. zł, partner otrzymuje: wsparcie architekta w zaprojektowanie lokalu, przygotowanie biznesplanu, intensywny program wdrażający obejmujący szkolenia stacjonarne, w formule online, konsultacje biznesowe, praktyki w macierzystych klubach, wsparcie tzw. Master Trenerów w pierwszych dniach otwarcia klubu oraz pomoc w rekrutacji personelu.       

Inwestycja po stronie franczyzobiorcy to około 150 tys. zł.

– Szukamy ludzi z pasją, zaangażowaniem i dojrzałością biznesową. Do każdej osoby podchodzimy indywidualnie i czasami szukamy rozwiązań, które pozwolą na wejście w świat 36minut z własnym klubem treningowym przy niższych zasobach finansowych. Dla nas najważniejszy jest człowiek, nie kapitał, którym dysponuje – mówi Bartłomiej Kołodziejek.

Franczyzobiorca jest zobowiązany do uiszczania 2 tys zł miesięcznej opłaty franczyzowej oraz opłaty za dzierżawę maszyn milon przez cały okres współpracy.

Średni zwrot z inwestycji trwa szacunkowo około trzy lata, ale zdarzało się, że franczyzobiorcy osiągali go już po pierwszym roku funkcjonowania.

– Obecnie pracujemy nad tym, żeby kluby osiągały swoją rentowność w czasie krótszym niż trzy miesiące – mówi Bartłomiej Kołodziejek.

Potencjał w medycynie

Ponadto firma strategicznie rozwija obszar medyczny.

– Widzimy potencjał w tym obszarze i mamy bardzo pozytywne doświadczenia we współpracy z lekarzami i placówkami medycznymi. Nasze treningi są doskonałym uzupełnieniem rehabilitacji, jak również wspierają sektor medyczny w czymś, co nazywamy fizjoprewencją – wszędzie tam, gdzie ludzie potrzebują wejść na wyższy poziom mobilności ruchowej – bez względu na wiek – treningi 36minut są idealnym rozwiązaniem – tłumaczy Bartłomiej Kołodziejek.

Dodaje, że pandemia nie przeszkodziła w rozwoju klubów 36minut.
– Wręcz przeciwnie – przypomniała ona wszystkim, że największym skarbem jest zdrowie. Żyjemy coraz dłużej, ale to, jaka jest jakość naszego życia, zależy od tego w jaki sposób inwestujemy w swoje ciało. Jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, co oznacza zdrowy styl życia. Ćwiczenia w 36minut są łatwe, dostosowane do naszych możliwości, bezpieczne i bardzo efektywne. Dlatego wiele osób chce z nami ćwiczyć – mówi Bartłomiej Kołodziejek.

 

WIZYTÓWKA 36 MINUT

Sieć klubów treningowych

  • kwota inwestycji: 150 tys. zł
  • średni czas zwrotu z inwestycji: 3 lata
  • miesięczna opłata franczyzowa: 2 tys. zł
  • liczba placówek: 15 własnych i 26 franczyzowych

Szybki efekt / Franczyzodawca 36 minut zapewnia, że dwa razy w tygodniu po 35 minut treningu wystarczy, żeby być w dobrej formie.
Dominika Pronarska
dziennikarz