Z matematyką i finansami za pan brat

Anna Natalia Chlebus, franczyzobiorczyni Szkoły Matematyki 2plus2
Anna Natalia Chlebus, franczyzobiorczyni Szkoły Matematyki 2plus2 / "Najbardziej cenię sobie dostęp do systemu informatycznego do zarządzania szkołą. Franczyzodawca zadbał, żebyśmy wszystko, co potrzebne do sprawnego prowadzenia biznesu, znaleźli w jednym miejscu".
Środa
19.02.2020
Kupno licencji na prowadzenie Szkoły Matematyki 2plus2 powinny rozważyć osoby, które lubią uczyć innych. Bo to one mają największe szanse odnieść sukces w tym biznesie.
 

Anna Natalia Chlebus prowadzi Szkoły Matematyki 2plus2 w Gdańsku, Gdyni i Pruszczu Gdańskim. Z wykształcenia jest doktorem oceanografii fizycznej i magistrem informatyki, a także pedagogiem i trenerem szkoleń. Kiedy w 2012 roku była świeżo po zrobieniu doktoratu, już wiedziała, że nie zostanie na uczelni.

Działałam naukowo, ale od zawsze najbardziej spełniałam się, pracując z ludźmi – opowiada Anna Natalia Chlebus.

W tym czasie skontaktował się z nią Marcin Kruszyński, dyrektor Grupy Edukacyjnej 2BLC, w skład której wchodzi Szkoła Matematyki 2plus2. Szkoła ta oferuje zajęcia matematyczne dla dzieci i młodzieży od wieku przedszkolnego do matury. Mają one podnosić poziom znajomości przedmiotu, ale także ogólną wiedzę logiczną wśród dzieci i młodzieży w całej Polsce. Zajęcia w szkole 2plus2 pomagają też osiągać uczniom lepsze oceny i przygotować do studiów na najlepszych uczelniach. Za jedną lekcję trzeba zapłacić 20-30 zł za godzinę. Każdy nauczyciel ma pod opieką kilka osób, którym poświęca swój czas.

Marcin Kruszyński nawiązał kontakt z Anną Natalią Chlebus, kiedy wysyłał e-maile z zapytaniem o chęć współpracy. W ten sposób udało się nawiązać kontakt.

Niemal od razu poczułam, że to zajęcie dla mnie. W ten sposób stałam się pierwszym franczyzobiorcą marki Szkoła Matematyki 2plus2 – opowiada Anna Natalia Chlebus.

Otworzyła dwie placówki – w Gdańsku i Gdyni. Zainwestowała na start kilkanaście tysięcy złotych. Biznes ruszył pod koniec sierpnia. Dobrze wiedziała, że z działalnością edukacyjną warto wystartować przed początkiem września. Wtedy właśnie wiele osób zapoznaje się z ofertą zajęć edukacyjnych dla swoich dzieci. Łatwiej więc pozyskać pierwszych klientów.

Wcześniej Anna Natalia Chlebus uzgodniła z dyrekcją gdańskiej szkoły publicznej, że zajęcia będą się odbywały w jednej z jej sali lekcyjnych. Natomiast w Gdyni znalazła lokal położony w centrum dużego osiedla. Ponadto we współpracy z franczyzodawcą przygotowała też reklamę nowo powstających szkół. To przyniosło oczekiwany efekt. Już we wrześniu do gdańskiej placówki uczęszczał komplet 40 uczniów. Szkoła prowadziła codziennie cztery godziny zajęć.

Dobrze trafiliśmy w potrzeby uczniów. Dla wielu z nich matematyka jest sporym wyzwaniem. Dzisiaj te potrzeby są jeszcze większe – w ubiegłym roku do szkół ruszył podwójny rocznik. Widzimy, że efekt jest opłakany – wiele dzieci przychodzi do nas już nie pogłębiać wiedzę, tylko uczyć się matematyki od zera. Ewidentnie z przepełnionych szkół nie wynoszą podstawowej wiedzy – mówi Anna Natalia Chlebus.

Duże wsparcie, niskie koszty

Dzisiaj prowadzi ona trzy szkoły matematyki: jedną w Gdańsku, drugą w Gdyni, trzecią w Pruszczu Gdańskim. Miała plany, aby rozszerzać działalność, ale nie chciała skupiać się na zarządzaniu siecią. Jej żywiołem jest nauczanie. W międzyczasie otworzyła jednak dodatkowo kilka placówek Akademii Cyfrowej, które uzupełniają Szkoły Matematyki 2plus2, oferując zajęcia z programowania. Dzięki temu franczyzobiorcy sieci, którzy w wakacje zawieszają zwykle działalność, mogą w lipcu i sierpniu zarabiać na organizacji półkolonii.

Anna Natalia Chlebus zapewnia, że Szkoła Matematyki 2plus2 to dobry pomysł dla wszystkich, którzy czują się dobrze w edukacji.

Od samego początku moja współpraca z franczyzodawcą układała się bez problemów. Otrzymałam duże wsparcie i wiedziałam, że z każdym pytaniem mogę się do niego zwrócić. Dzisiaj, kiedy sieć jest już większa, wiele osób właśnie do mnie zwraca się z problemami – opowiada Anna Natalia Chlebus.

Jej zdaniem, ogromnym plusem współpracy z marką jest także fakt, że można liczyć na duże wsparcie merytoryczne na każdym etapie prowadzenia szkoły. Franczyzodawca oferuje materiały dydaktyczne, know-how, szkolenia i pomysł na prowadzenie szkoły. Zapewnia też wyłączność na danym terenie, wsparcie przy wyborze lokalizacji i wymianę doświadczeń w ramach sieci.

Najbardziej cenny jest chyba jednak dostęp do systemu informatycznego do zarządzania szkołą. Tutaj wszystko mamy w jednym miejscu, a informatycy mogą pomóc przy każdym problemie – mówi Anna Natalia Chlebus.

Ponadto współpraca nie wiąże się z wysokimi opłatami. Franczyzodawca oczekuje kilku tysięcy złotych opłaty wstępnej, a potem kilkaset złotych miesięcznie opłaty franczyzowej za każdy oddział.

Przy tym stawki można negocjować, szczególnie jeśli franczyzobiorca ma problemy z rozkręceniem działalności. Nikt nie rezygnuje z niego od razu, tylko dostaje on czas, żeby na spokojnie rozwinąć biznes – mówi Anna Natalia Chlebus.

Dodaje, że jej samej zwrot z inwestycji zajął zaledwie kilka miesięcy.

Kluczowe zaangażowanie

Natomiast największym wymaganiem jest zaangażowanie w swoją pracę. Franczyzodawca oczekuje też podstawowej wiedzy z zakresu prowadzenia własnej firmy, zdolności organizacyjnych, zapału do pracy i otwarcia na kontakty z ludźmi.

Dobrze widziany jest aktywny udział w tym, co się dzieje w szkole oraz wkład w rozwój firmy. To koncept dla osób, które chcą się rozwijać i kształtować myślenie matematyczne u dzieci. Nie jesteśmy typową szkołą i nie prowadzimy typowych lekcji. Tworzymy własne gry, systemy, konkursy. To wszystko podnosi jakość nauczania – mówi Anna Natalia Chlebus.

Dodatkowym atutem jest także doświadczenie w nauczaniu. Ale nie jest to konieczne. Zdaniem Anny Natalii Chlebus, najważniejsza jest chęć uczenia innych. Paradoksalnie niekoniecznie odnajdą się w tym biznesie nauczyciele ani też typowi przedsiębiorcy.

Trzeba po prostu lubić pracę z dziećmi. Uczenie matematyki to prawdziwa sztuka. Na początku musimy zastanowić się, jak dziecko myśli i jak je zainteresować przedmiotem, tak, żeby samo chciało zgłębiać jego tajniki – mówi Anna Natalia Chlebus.

Dodaje, że przy tego typu działalności warto też pamiętać o tych mniej przyjemnych aspektach, które pojawiają się w każdym biznesie – a więc ciężkiej pracy i wielu obowiązkach niezwiązanych z kluczową działalnością, tylko z obsługą dokumentów.


Dominika Pronarska
dziennikarz

POPULARNE NA FORUM

Akademia Bystrzaka

Witam serdecznie Zastanawiam się nad Akademia Bystrzaka. Macie jakieś doświadczenia?

1 wypowiedzi
ostatnia 21.02.2020
Wirtualna Asystentka?

Moja siostra i jest bardzo zadowolona. Z tego co wiem to swój poczatek miała po kursie Poli Sobczyk z Barand Assist. I potem zaangażowała się w to całkowicie i dziś...

2 wypowiedzi
ostatnia 10.02.2020
Wirtualna Asystentka?

Czy ktoś może pracuje jako WA i może podzielić się opinią? Zastanawiam się nad taką pracą. Znalazłam kilka kursów od Poli Sobczyk właśnie dla Asystentek i wygląda...

2 wypowiedzi
ostatnia 07.02.2020
Czy warto zainwestować w szkołę językową?

Moim zdaniem warto. Jestem pewien, że znajomość języka angielskiego na pewno ci się przyda w przyszłości. Znając jakiś język obcy możesz też starać się o lepszą...

21 wypowiedzi
ostatnia 14.11.2019
Z korepetytora na dyrektora

Fajny artykuł o ciekawej historii. Trzeba przyznać, że pomysł jest dość oryginalny i na pewno jest na to zapotrzebowanie. Sama chodziłam na korepetycje z matmy, więc...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.09.2018
Z korepetytora na dyrektora

Hm, ciekawe - i pracować z dziećmi mogą osoby bez przygotowania pedagogicznego? Trochę to dziwne...

3 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Szkolenia biznesowe?

Jasne, że się opłaca! W ogóle branża szkoleniowa daje dużo satysfakcji - i organizatorom, i uczestnikom :)

2 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Firma szkoleniowa - pomysły na aktywizację uczestników

Jest dużo metod - praca projektowa, case study. Dobre efekty daje też odrobina rywalizacji na zajęciach :)

5 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018