Ćwiczą umysł i zarabiają

Kurs Brainy przeznaczony jest dla dzieci w wieku 7-16 lat. Zajęcia ddbywają się w grupach do 12 osób.
Wtorek
12.12.2017
Właściciel malezyjskiej marki Brain Child learning szuka masterfranczyzobiorcy w Polsce.
 

Marka Brain Child learning powstała w Malezji w 2005 roku. Jej twórcom zależało na stworzeniu programu pomagającego w rozwijaniu dziecięcego mózgu poprzez trening. Kurs Brainy przeznaczony jest dla dzieci w wieku 7-16 lat. Zajęcia odbywają się w grupach do 12 osób. Jedna lekcja trwa półtorej godziny. Przy tym każdy poziom kursu zaczyna się zajęciami weekendowymi, a przez kolejnych siedem tygodni wystarczy uczęszczać na jedną lekcję w tygodniu. Jak wyglądają przykładowe zajęcia? Na pierwszym poziomie zaczynają się od bajki, która ma pomóc dzieciom zapomnieć o problemach poprzedniego dnia, i odciąć od wszystkiego. Pozwala wywołać uśmiech na twarzach kursantów i tworzy luźną atmosferę. Potem pojawiają się zagadki, proste, ale nietypowe – takie, których rozwiązania mają motywować do pracy prawą półkulę mózgu. Dalej dzieci ćwiczą fizycznie, też uruchamiając prawą półkulę. Kolejny etap to wyciszenie. Na lekcji pojawia się muzyka aktywacyjna.
Po takich zajęciach mózgi dzieci są na tyle otwarte, że potrafią z zamkniętymi oczami odgadywać kolory kart, które mają w ręku po raz pierwszy i które w żaden sposób nie różnią się od siebie w dotyku – twierdzi Piotr Nitecki, franczyzobiorca Brainy. Dodaje jednak, że tego typu efekty to tylko dodatek mający wywołać zachwyt samych dzieci nad tym, co potrafią ich mózgi.
Koszt kursu dla ucznia to ponad 1,3 tys. zł, czyli mniej więcej 45 zł za godzinę zajęć.
Po kilku miesiącach funkcjonowania pierwszej szkoły byliśmy bardzo zadowoleni z osiąganych przez nią rezultatów, więc w czerwcu tego roku zdecydowaliśmy się zaproponować ofertę franczyzową. W październiku otworzyły się placówki w Olsztynie i Poznaniu, a do końca roku ruszą trzy w Warszawie i jedna w Rzeszowie. Natomiast do czerwca przyszłego roku w Polsce będzie funkcjonować piętnaście placówek franczyzowych – mówi Tushar Kansagara, franczyzodawca Brainy.

Firma szuka franczyzobiorców w miastach z liczbą mieszkańców minimum 100 tys. W większych może powstać więcej placówek – średnio jedna właśnie na 100 tys. mieszkańców. Potencjalni franczyzobiorcy we współpracę muszą zainwestować od 30 do 35 tys. euro w zależności od wielkości lokalu i miasta, w którym będą działać. Mieści się w tej kwocie m.in. aranżacja lokalu, którego minimalna wielkość to 80 m2.
W ciągu pierwszego roku działalności można liczyć na trzykrotny zwrot z tej inwestycji, a po trzech latach ośmiokrotny – zapewnia Piotr Nitecki. Przy tym podkreśla, że Brain Child Learning to propozycja szczególnie dla tych, którzy szukają dodatkowego pomysłu na biznes.
Pierwsze pół roku wymaga pełnego zaangażowania we współpracę, ale później można ją traktować jako dodatkowy dochód. Przy zatrudnieniu dwóch osób, właściciel zajmuje się jedynie nadzorowaniem prowadzonej działalności i może na to poświęcać średnio cztery godziny dziennie – tłumaczy Piotr Nitecki.

Oprócz początkowej inwestycji, współpraca z Brain Child Learning wiąże się także ze stałymi opłatami. Wynoszą one 24 proc. od każdego zapisanego ucznia na jeden poziom nauki. Poziomów jest osiem, każdy trwa dwa miesiące. Zatem cały kurs może potrwać dwa lata, ale można też zakończyć go na dowolnym poziomie.
Umowy z franczyzobiorcami są podpisywane na trzy lata. Po tym okresie można je przedłużyć na kolejny, za dodatkową opłatą w wysokości 35 proc. wstępnej opłaty franczyzowej. Można też zostać masterfranczyzobiorcą. W tym przypadku trzeba zainwestować mniej więcej 125 tys. euro.
Znalezienie masterfranczyzobiorcy albo na całą Polskę, albo na poszczególne województwa czy też dzielnice większych miast to teraz nasz główny cel – podkreśla Piotr Nitecki.
Dodaje, że sukces w Polsce zmobilizował właściciela marki do tego, żeby zaistnieć na sąsiednich rynkach. Brain Child Learning ma biuro w Niemczech, Czechach a także na Słowacji, Ukrainie i Węgrzech.


POPULARNE NA FORUM

Z korepetytora na dyrektora

Fajny artykuł o ciekawej historii. Trzeba przyznać, że pomysł jest dość oryginalny i na pewno jest na to zapotrzebowanie. Sama chodziłam na korepetycje z matmy, więc...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.09.2018
Z korepetytora na dyrektora

Hm, ciekawe - i pracować z dziećmi mogą osoby bez przygotowania pedagogicznego? Trochę to dziwne...

3 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Szkolenia biznesowe?

Jasne, że się opłaca! W ogóle branża szkoleniowa daje dużo satysfakcji - i organizatorom, i uczestnikom :)

2 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Firma szkoleniowa - pomysły na aktywizację uczestników

Jest dużo metod - praca projektowa, case study. Dobre efekty daje też odrobina rywalizacji na zajęciach :)

5 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Półkolonie dają zysk

Fakt, na półkoloniach mozna się dorobić. Z tym, że sezonowo. Chyba, że ktoś myśli nad dodatkową organizacją także warsztatów całorocznych :)

2 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Szkolenia biznesowe?

The more taught we are the less demanding it is to settle on educated choices and our aptitudes and capacities are much looked for after by businesses. An a valid example would...

2 wypowiedzi
ostatnia 15.08.2018
Półkolonie dają zysk

Moja córka w tym roku jedzie na półkolonię do Warszawy, organizowana przez Akademię Nauki. Jest tematyczna 'Tytus, Romek i Atomek', są terminy na lipiec i sierpień. Jak...

2 wypowiedzi
ostatnia 22.05.2018
Szkolenia inżynierskie?

Moja znajoma kiedys korzystala i z tego co pamiętam to była zadowolona:)

1 wypowiedzi
ostatnia 24.04.2018