Monika Włodarczyk, franczyzobiorczyni Delikatesów Mięsnych Grot / "Na początku musiałam poświęcić sporo czasu, żeby sklep zaczął przynosić mi realne zyski".
Poniedziałek
24.01.2022
Monika Włodarczyk i Maciej Sikora, franczyzobiorcy Delikatesów Mięsnych Grot, mają długą historię współpracy z tą marką. Jak sobie radzą?
 

Marka Delikatesy Mięsne Grot oferuje dwa modele współpracy. Pierwszy przewiduje, że kandydat ma lokal i inwestuje we wszystkie prace remontowo-budowlane zgodnie z projektem zaakceptowanym przez franczyzodawcę. Po stronie dawcy licencji jest reklama zewnętrzna i wyklejenie witryn. Natomiast franczyzobiorca musi zapewnić urządzenia chłodnicze i wyposażenie sklepu.

Drugi model przewiduje, że franczyzobiorca dostaje w pełni wyposażony i funkcjonujący sklep firmowy, który zmienia status na franczyzowy. Koszty sprowadzają się do zakupu kas i systemu informatycznego. Potrzebne są też pieniądze na zatowarowanie placówki. W tym wypadku to franczyzodawca wskazuje konkretne placówki.

Niepewna przyszłość

Monika Włodarczyk, która lokal pod marką Delikatesy Mięsne Grot w Łodzi prowadzi od sześciu lat, zdecydowała się na ten drugi model. Wcześniej w sklepie, którym dzisiaj zarządza, pracowała przez pięć lat.

– Znałam dobrze punkt, jego okolice i klientów. Dlatego zdecydowałam się podjąć ryzyko i poprowadzić go samodzielnie – opowiada Monika Włodarczyk.

Swojej decyzji nie żałuje, choć pierwsze dwa lata działalności były dla niej trudne. Musiała poświęcić dużo czasu i wysiłku, żeby sklep zaczął przynosić realne zyski.

– W przypadku takiego sklepu potrzeba czasu, żeby wyrobić sobie dobrą opinię wśród klientów. Wtedy ci, którzy pojawią się u nas raz, zaczną wracać – opowiada Monika Włodarczyk.

Włodarczyk nie zajmuje się wyłącznie sprawami administracyjnymi, ale sama do dzisiaj siada za ladą i obsługuje klientów. Oprócz tego zatrudnia trzy osoby.

– Mam wsparcie franczyzodawcy, który dostarcza wszystkie materiały na czas. Dużym ułatwieniem jest to, że mój sklep jest tak powiązany z siecią, jak inne sklepy firmowe tej marki. Obowiązują więc nas na przykład wszystkie promocje – mówi Monika Włodarczyk.

Nie ma też żadnej presji ze strony franczyzodawcy na sprzedaż i wyniki.

– Nie funkcjonują kary za brak sprzedaży czy nie wyrobienie jej na jakimś poziomie – mówi Monika Włodarczyk.

W minionym roku wynik sklepu był na plusie.

– Mam nadzieję, że pomimo wejścia nowych przepisów podatkowych uda mi się utrzymać dobrą passę – mówi Monika Włodarczyk.

Jakość na pierwszym miejscu

Z kolei Maciej Sikora, który współpracuje z marką Delikatesy Mięsne Grot już od dwudziestu lat, sam wynajął odpowiedni lokal i wyposażył go od zera.

– Postawiłem na tę markę, ponieważ od samego początku ważna była dla niej dobra jakość produktów. W czasach, kiedy zaczynałem prowadzić sklep, Delikatesy Mięsne Grot praktycznie nie miały konkurencji – opowiada Maciej Sikora.

Od tamtego czasu wiele się jednak zmieniło. Dzisiaj konkurencja jest spora, a rynek mocno zmieniły także dyskonty. Do tego wymagania klientów rosną. Ponadto problemem jest wzrost kosztów działalności, za którym nie nadążają obroty.

– Pomimo tego marka Grot wciąż ma dużą przewagę wśród konkurentów – priorytetem nie jest cena, tylko jakość wyrobów – zapewnia Maciej Sikora.

Chwali on sobie model współpracy, w którym nie ma żadnych opłat franczyzowych.

– Musimy jedynie spełniać określone standardy marki i w 100 proc. zaopatrywać się w produkty u franczyzodawcy. Nie wyklucza to oczywiście nabywania w innych miejscach produktów, których Grot nie oferuje – mówi Maciej Sikora.

Dzięki franczyzie może on także liczyć na duże wsparcie.

– Nasz koordynator zapewnia szeroką pomoc, w związku ze sprawami kadrowymi, czy też związanymi choćby z recyklingiem. Mamy zapewnione szkolenia, opiekę marketingową i prawną – mówi Maciej Sikora.

Najważniejsze jest jednak jego zdaniem działanie pod szyldem Delikatesy Mięsne Grot.

– Klienci znają tę markę i chętnie kupują jej produkty – mówi Maciej Sikora.

Koszt przystąpienia do sieci zależy m.in. od metrażu lokalu, jego stanu przed remontem, liczby stanowisk kasowych, a także ilości i wielkości urządzeń chłodniczych.

Na zwrot z inwestycji i wymierne korzyści finansowe można liczyć po niespełna roku od uruchomienia biznesu.

 

WIZYTÓWKA DELIKATESÓW MIĘSNYCH GROT

Sieć sklepów mięsnych.

  • liczba sklepów: 44 własne i 30 franczyzowych
  • kwota inwestycji: ustalana indywidualnie
  • okres zwrotu z inwestycji: niespełna rok

Maciej Sikora, franczyzobiorca sieci Delikatesy Mięsne Grot / "Postawiłem na Delikatesy Mięsne Grot, ponieważ od samego początku ważna była dla tej firmy dobra jakość produktów".
Dominika Pronarska
dziennikarz