Biznes, który szybko urósł

Ćwiczą mózg / Genius to sieć placówek prowadzących ogólnorozwojowe zajęcia dla dzieci, m.in. z koncentracji, wzmacniania pamięci.
Czwartek
22.04.2021
Współpraca z Geniusem miała być dla Pauliny Wilbik tylko dodatkowym zajęciem. Ale wyszło inaczej.
 

Paulina Wilbik zawodowo zajmowała się marketingiem nieruchomości. Współpracę z Geniusem nawiązała we wrześniu 2019 roku.

– Moja pierwsza myśl, kiedy zetknęłam się z Geniusem była taka, że to kurs, który przyda się moim dzieciom. Wysłałam je na zajęcia pokazowe. Bardzo im się spodobały i chodzą na nie do dzisiaj. Widać tego efekty. Potrafią szybko liczyć, mają dobrą pamięć i nie mają problemu z koncentracją. To umiejętności, które dla wielu dzieci współcześnie są dużym problemem – tłumaczy Paulina Wilbik, franczyzobiorczyni Genius.

Dodaje, że w podobny sposób większość przyszłych franczyzobiorców testuje ten koncept.

– Znam co najmniej kilka osób, które wysłały swoje dzieci na zajęcia Geniusa, a potem weszły we współpracę franczyzową – mówi Paulina Wilbik.

Przyspieszenie przez internet

Plan był taki, że franczyza Geniusa będzie dla Pauliny Wilbik zajęciem dodatkowym. Początkowo nie zrezygnowała więc z dotychczasowej pracy. Jednak już po kilku miesiącach od startu jej biznes rozkręcił się na tyle, że postanowiła poświęcić mu się całkowicie.

Franczyzobiorczyni działa na warszawskim Mokotowie i Woli. Jednak pandemia sprawiła, że trafiają do niej klienci z różnych rejonów kraju. Jak to możliwe?

– Franczyzodawca szybko przeniósł cały program nauczania do internetu. To otworzyło nowe, olbrzymie pole do działania. Od tamtej pory naszymi klientami mogą być nie tylko dzieci z obszaru, na którym prowadzimy działalność, ale i z całej Polski, a nawet…Europy – wyjaśnia Paulina Wilbik.

Jak mówi, jej oferta dociera teraz do dzieci mieszkających w bardzo małych miejscowościach, które na takie zajęcia nie dojechałyby, gdyby odbywały się one wyłącznie w tradycyjnej formie.

– Ponadto odkryliśmy spore zainteresowanie naszymi zajęciami wśród dzieci Polaków mieszkających za granicą. Dla nich to jest doskonała okazja do tego, żeby ciekawie spędzać czas i rozwijać się, przy okazji mając kontakt z językiem polskim – opowiada Paulina Wilbik.

Pół roku na rozruch

W rozwoju biznesu franczyzobiorczyni pomogły umiejętności i doświadczenia wyniesione z poprzedniej pracy.

– Dzięki nim udało mi się zaplanować takie działania marketingowe w sieci, które nie są skomplikowane, a przynoszą bardzo dobre efekty – wyjaśnia.

Obecnie Genius to jej jedyne źródło utrzymania. Co miesiąc na zajęcia zapisuje 40-50 dzieci, zatrudnia kilkunastu trenerów i ciągle szuka nowych. W sumie ma już 250 dzieci na swoich kursach.

– Generalnie każda placówka powinna mieć około 100 uczniów. Przy 80 uczniach przynosi ona dochód rzędu 10 tys. zł brutto. Natomiast sprawność operacyjną zyskuje się już przy 50 uczniach – mówi Paulina Wilbik.

Przy tym plan biznesowy przewiduje dojście do poziomu 100 uczniów w ciągu roku, ale zdaniem franczyzobiorczyni jest to do zrobienia w sześć miesięcy. Tyle czasu potrzeba też generalnie na poukładanie sobie biznesu i rozruch. W tym okresie trzeba poświęcić sporo czasu na biznes. Później można ten czas zredukować do minimum. Wszystko zależy jednak od tego, jakie kto ma założenia, ambicje i jakiego rzędu gotówką na marketing dysponuje.

– Ja od początku wiedziałam, że nie będę prowadzić zajęć, to nie jest mój obszar, jeśli chodzi o kompetencje. Na początku jednak wszystko poza tym robiłam sama. Potem kolejno poszczególne obszary delegowałam na pracowników. Oczywiście, żeby to było możliwe i opłacalne, trzeba osiągnąć pewną skalę działalności – twierdzi Paulina Wilbik.

Od listopada nie zajmuje się bieżącą działalnością oddziału, tylko kwestiami marketingowymi. 

– Praca w Geniusie jest głównie popołudniami. Wtedy odbywają się zajęcia i kontaktują się z nami rodzice. Na początku był to dla mnie problem, bo w tym samym czasie odbierałam dzieci z przedszkola i szkoły. Jednak teraz mam osobę, która prowadzi za mnie sprawy administracyjne – mówi franczyzobiorczyni.

 

WIZYTÓWKA MARKI GENIUS

Sieć placówek prowadzących ogólnorozwojowe zajęcia dla dzieci, m.in. z koncentracji, wzmacniania pamięci.

  • 26 placówek w Polsce i sześć za granicą
  • koszt inwestycji we franczyzę to 34,7 tys.

Paulina Wilbik, franczyzobiorczyni Genius / "Znam co najmniej kilka osób, które wysłały swoje dzieci na zajęcia Geniusa, a potem weszły we współpracę franczyzową".
Dominika Pronarska
dziennikarz

POPULARNE NA FORUM

Akademia Bystrzaka

Podłączam się do pytania.

2 wypowiedzi
ostatnia 25.11.2020
Akademia Bystrzaka

Witam serdecznie Zastanawiam się nad Akademia Bystrzaka. Macie jakieś doświadczenia?

2 wypowiedzi
ostatnia 21.02.2020
Wirtualna Asystentka?

Moja siostra i jest bardzo zadowolona. Z tego co wiem to swój poczatek miała po kursie Poli Sobczyk z Barand Assist. I potem zaangażowała się w to całkowicie i dziś...

2 wypowiedzi
ostatnia 10.02.2020
Wirtualna Asystentka?

Czy ktoś może pracuje jako WA i może podzielić się opinią? Zastanawiam się nad taką pracą. Znalazłam kilka kursów od Poli Sobczyk właśnie dla Asystentek i wygląda...

2 wypowiedzi
ostatnia 07.02.2020
Czy warto zainwestować w szkołę językową?

Moim zdaniem warto. Jestem pewien, że znajomość języka angielskiego na pewno ci się przyda w przyszłości. Znając jakiś język obcy możesz też starać się o lepszą...

21 wypowiedzi
ostatnia 14.11.2019
Z korepetytora na dyrektora

Fajny artykuł o ciekawej historii. Trzeba przyznać, że pomysł jest dość oryginalny i na pewno jest na to zapotrzebowanie. Sama chodziłam na korepetycje z matmy, więc...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.09.2018
Z korepetytora na dyrektora

Hm, ciekawe - i pracować z dziećmi mogą osoby bez przygotowania pedagogicznego? Trochę to dziwne...

3 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Szkolenia biznesowe?

Jasne, że się opłaca! W ogóle branża szkoleniowa daje dużo satysfakcji - i organizatorom, i uczestnikom :)

2 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018