W pierwszym kwartale 2015 roku średnie miesięczne prowizje w oddziałach GO-Leasing sięgnęły ok. 9,8 tys. zł.
Środa
13.05.2015
Franczyzodawca GO-Leasing ustalił docelową liczbę oddziałów. Chce ją osiągnąć do końca 2015 roku.
 

Przybywa firm, które zdecydowały się finansować swoją działalność przy pomocy leasingu. W pierwszym kwartale 2015 roku przychody branży leasingowej wzrosła o 3 proc., sięgając 10,5 mld zł. Na tym trendzie korzystają leasingodawcy, ale również przedsiębiorcy, którzy pełnią rolę pośredników między nimi a firmami poszukującymi źródeł finansowania. W Polsce działa kilka sieci partnerskich i franczyzowych oferujących pomoc w zdobyciu leasingu. Wśród nich jest koncept GO-leasing, zarządzający łącznie 45 oddziałami na terenie całej Polski. Jak zapowiada Grzegorz Olszewski, budowa sieci zbliża się do końca.
– Planując rozwój konceptu założyliśmy sobie, że docelowo ma on liczyć nie więcej niż 60 oddziałów. Myślę, że do końca roku uda się dojść do 55 – twierdzi twórca konceptu.

Skąd akurat takie założenie? Grzegorz Olszewski analizując potencjał rynku, uznał, że klientem jego sieci może być każdy polski przedsiębiorca. A skoro takich (aktywnych) jest w Polsce ok. 1,8 mln, to podzielił rynek w taki sposób, by na jeden oddział przypadało 30 tys. potencjalnych klientów. W tym roku chce zbliżyć się do ustalonego limitu liczby placówek, a później wraz z partnerami pracować nad rozwojem poszczególnych oddziałów. Docelowo w każdym ma pracować średnio po czterech doradców klienta.
– Trzy czwarte sprzętu leasingowanego za naszym pośrednictwem stanowią środki transportu, mówiąc wprost – wszystko, co jeździ na kołach. Połowa z tego to samochody osobowe, resztę stanowią auta dostawcze, środki transportu ciężkiego, sporadycznie sprzęty typu betoniarki czy cysterny – wylicza Olszewski. – Klienci przychodzą też po finansowanie sprzętu IT i różnego rodzaju urządzeń specjalistycznych, np. do wyposażenia restauracji, agencji reklamowej czy warsztatu samochodowego. Mieliśmy klientów, którzy wzięli w leasing półautomat do podwójnego klipsowania (przyrząd używany przy zabezpieczaniu opakowań wędlin – przyp. red.), system klimatyzacji hotelu czy hale namiotowe do organizacji eventów.

Zazwyczaj klienci po raz pierwszy trafiają do partnerów GO-leasing za pośrednictwem internetu. Każdy z oddziałów ma własną stronę internetową, a znaczna część szkoleń poświęcona jest narzędziom marketingowym online, w tym google adwords. Firmy zgłaszające się do placówek często już mają w ręku kilka propozycji od leasingodawców, ale zależy im na porównaniu i poznaniu jak najszerszej oferty rynkowej. W GO-leasing mogą wybierać z oferty ponad 20 firm leasingowych i banków, a poza tym u pośrednika marża (czyli koszt leasingu) może być niższa niż ta, jakiej możemy się spodziewać w firmie leasingowej. Dzieje się tak dlatego, że sprzedaż przez pośredników wiąże się z niższymi kosztami dla leasingodawców niż przez własne placówki.
– Zarobek partnera pochodzi z prowizji od udzielonych za jego pośrednictwem leasingów. Prowizja ta liczona jest od marży naliczanej przez firmę leasingową i zwykle sięga ok. 50 proc. Kwota jest w całości wypłacana partnerowi. My jako organizator pobieramy wyłącznie stałą miesięczną opłatę w wysokości 1 tys. zł netto – mówi Olszewski.

Jego zdaniem takie rozwiązanie niesie podwójne korzyści. Po pierwsze, partnerzy notujący wyższe obroty nie czują się zniechęceni przez konieczność odprowadzania coraz znaczniejszych kwot, uzależnionych od przychodów z prowizji, jak to jest zorganizowane w innych sieciach pośredników. Po drugie, konieczność płacenia stałej miesięcznej kwoty motywuje partnerów do działania.

Partnerzy GO-leasing w 2015 roku notują miesięcznie blisko 10 mln obrotu w leasingu. Właściciel sieci zakłada, że w 2017 roku pośredniczyć będą co miesiąc w transakcjach wartych 2,5 raza więcej.
– Przeciętny oddział w 2014 roku zawierał trzy transakcje, notując średnie miesięczne przychody z prowizji na poziomie 9,2 tys. zł – twierdzi właściciel sieci.

Żeby przystąpić do konceptu trzeba dysponować kwotą 13,9 tys. zł netto na zakup licencji oraz pokrycie kosztów związanych z wdrożeniem nowego partnera (szkolenie wstępne, strona www oddziału, materiały reklamowe, dostęp do bazy wiedzy, itp.).
– Przydadzą się też środki na wyposażenie lokalu (ok. 5-10 tys. zł), choć w pierwszych miesiącach po podpisaniu umowy dopuszczamy możliwość prowadzenia działalności np. z domu, a dopiero po osiągnięciu rentowności przedsięwzięcia zalecamy otwarcie biura – mówi Olszewski.

W rozkręceniu biznesu bardzo się przydaje umiejętność pracy w sprzedaży bezpośredniej oraz minimum roczne doświadczenie w branży finansowej lub B2B, czyli we współpracy z firmami. Przed uruchomieniem firmy partnerzy przechodzą dziewięciodniowe szkolenie, w ramach którego poznają zasady skutecznej sprzedaży produktów leasingowych, regulacje prawne i podatkowe dotyczące leasingu oraz reguły działania w ramach sieci GO-leasing.
– Umowa współpracy ma zaledwie sześć stron. To nie jest franczyza w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Nie stosujemy zakazu konkurencji, innych zbędnych obowiązków, ograniczeń czy kar – mówi Olszewski. – Wychodzimy z założenia, że to partner w dużej mierze ponosi ryzyko i odpowiedzialność za sukces, inwestując własne pieniądze w rozwój biznesu i to on nam płaci za udział w sieci. W związku z tym, poza wsparciem i know-how od organizatora, musi mieć zapewnioną maksymalną swobodę w prowadzeniu oddziału, możliwość kreowania własnych pomysłów na lokalną promocję placówki, oczywiście z zachowaniem standardów wizerunkowych marki GO-leasing – dodaje dyrektor.

Zdaje sobie sprawę, że zbytnie śrubowanie warunków umownych i np. partycypowanie centrali w prowizjach partnerów może doprowadzić do sytuacji, w której zaczną oni albo sprzedawać „na boku” (poza systemami transakcyjnymi GO-leasing) albo zrezygnują ze współpracy pod cudzym szyldem. Dlatego, jak twierdzi, przychody ze stałej miesięcznej opłaty w znacznej części stanowią koszt funkcjonowania sieci, a  jego głównym źródłem dochodów jest własny oddział GO-leasing. Tam, wraz z czterema doradcami, prowadzi taką samą działalność, jak inni partnerzy.


POPULARNE NA FORUM

Chwilówki, pożyczki bez BIK, pożyczki na oświadczenie

Porównywarki nie porównują tylko wybrane oferty które wcale nie muszą być najlepsze. Dlatego lepiej wejść na stronę konkretnego banku i samodzielnie sprawdzić. Na...

23 wypowiedzi
ostatnia 07.12.2018
Obawy odnośnie zmian

Pod koniec stycznia tego roku weszła w życie dyrektywa unijna PSD2. Dotyczyła ona zmian na rynku finansowym. Czy mieliście lub nadal macie jakieś obawy odnośnie tych...

1 wypowiedzi
ostatnia 26.11.2018
Pośrednictwo leasingowe - z którą firmą nawiązać współpracę

Witajcie, ponieważ wiele lat zajmowałem się leasingiem maszyn i pojazdów dla firm leasingowych chciałbym otworzyć własne pośrednictwo w tej branży. Wiem, że jest...

1 wypowiedzi
ostatnia 18.11.2018
W co inwestować

Może zainwestuj we własny biznes, np. kilka oddziałów franczyzowych w różnych miastach. Zatrudniasz pracowników, firma zapewnia szkolenia, system i know-how, a Ty...

3 wypowiedzi
ostatnia 13.11.2018
założenie Franczyzy banku

Franczyza Banku wiąże się z wysokimi nakładami finansowymi. Tańszą opcją jest franczyza instytucji finansowej np. KredytOK, Fines, QS itp. Warto też zastanowić się,...

6 wypowiedzi
ostatnia 13.11.2018
Zyski z leasingu

Uważam, ze słuszna decyzja. U mnie też bardziej opłaciło się skorzystać z leasingu przy zakupie maszyn do gospodarstwa. Ciężko samemu odnaleźć się wśród...

1 wypowiedzi
ostatnia 24.10.2018
Fakturowa rewolucja

Z powodzeniem korzystam z chmury faktur od kilku miesięcy. Bardzo proste w obsłudze, intuicyjne narzędzie, faktycznie ułatwia wystawianie i przesyłanie faktur.

3 wypowiedzi
ostatnia 19.10.2018
Bank dla rodziny, biznes dla franczyzobiorcy

Szanowny Panie, Nest Bank nie dyskryminuje przedsiębiorców, którzy nie posiadają doświadczenia finansowego. System partnerski Nest Banku adresowany jest do osób, które...

7 wypowiedzi
ostatnia 05.10.2018