Park trampolin we franczyzie

Różnorodność atrakcji / Fly Park to dzisiaj nie tylko park trampolin, ale również przestrzeń do latania.
Czwartek
20.08.2020
Sieć parków trampolin Fly Park startuje z franczyzą. Minimalna kwota inwestycji wynosi 130 tys. zł. Po jakim czasie się zwróci?
 

Firma ma pięć lokali własnych: w Rzeszowie, Tarnowie, Jaworznie, Radlinie i Poznaniu. W tym roku pierwsza placówka, która powstała w Rzeszowie, będzie obchodzić swoje czwarte urodziny. W tym czasie koncept biznesowy znacznie ewoluował.

– Cztery lata temu był to park trampolin. Klienci szybko pokochali nasz koncept. Dzisiaj FlyPark to również przestrzeń do latania – mówi Piotr Rychel, menedżer marketingu we FlyParku.

Dodaje, że główny wyróżnik FlyParku to różnorodność atrakcji. Potencjalni franczyzobiorcy mogą także dopasować sobie listę atrakcji pod specyfikę parku, profil klientów czy zapotrzebowanie rynku.

Inwestycja na początek

Aby zostać franczyzobiorcą FlyParku, trzeba zainwestować minimum 130 tys. zł. Przy tym 30 tys. zł to jednorazowa opłata licencyjna. Pozostała kwota to minimum, jakie trzeba wydać na budowę parku zgodnie ze standardami wymaganymi przez sieć. Generalnie koszt przystosowania lokalu wynosi co najmniej 600 zł na 1 m2. Natomiast opłaty obowiązujące już w trakcie współpracy są ustalane bezpośrednio z franczyzobiorcą i zależą m.in. od wielkości parku i jego wyposażenia.

Franczyzobiorca od FlyParku otrzymuje know-how, a także dostęp do zindywidualizowanych szkoleń. Franczyzodawca doradza w zakresie doboru odpowiedniej lokalizacji, a także analizuje wszelkie umowy pod kątem prawnym. 

– Szacujemy też koszty inwestycji i zapewniamy naszym partnerom wsparcie w zakresie negocjacji warunków najmu – mówi Piotr Rychel. Ponadto FlyPark pomaga zatrudnić odpowiedni personel, a także prowadzi analizy rynku i konkurencji. 

Inwestycja we franczyzę FlyPark powinna się zwrócić po 2-5 latach – Jest to bardzo bezpieczne założenie i nie wykluczamy szybszego zwrotu, nawet poniżej dwóch lat – mówi Piotr Rychel.

Trampoliny a koronawirus

Obecnie firma prowadzi rozmowy z potencjalnymi franczyzobiorcami w trzech lokalizacjach. Firma nie zdradza jednak, w jakich miejscach otworzą się punkty, ani gdzie szuka franczyzobiorców. – Analiza atrakcyjności potencjalnych lokalizacji jest dostępna tylko dla franczyzobiorców – mówi Piotr Rychel.  

Parki trampolin to jedna z branż, na której pandemia odcisnęła swoje piętno. Jednak zdaniem Piotr Rychela, FlyPark nie ucierpiał.

– Niektóre słabsze firmy zaczęły borykać się z potężnymi problemami. Przychody zmniejszone niemal do zera i bardzo wysokie stałe koszty sprawiły, że z mapy Polski już teraz zniknęło kilka konkurencyjnych miejsc. My nie odczuliśmy kryzysu. Podczas gdy niejeden właściciel czy franczyzobiorca zastanawiał się nad szansami przetrwania, my stworzyliśmy nową, ogromną strefę z dmuchanymi atrakcjami w jednym z parków i zbudowaliśmy dodatkowe dwie duże strefy do boulderingu oraz kryty dwupoziomowy park linowy w naszym pierwszym centrum wspinaczkowym – mówi Piotr Rychel.

Jego zdaniem, dobra kondycja FlyParku to dowód na to, że polityka budowania relacji i społeczności z klientami przekłada się na dobre wyniki. – Mamy klientów, którzy chcą do nas wracać – mówi Piotr Rychel.

 

WIZYTÓWKA FLYPARK

Sieć parków trampolin.

  • minimalna inwestycja: 130 tys. zł
  • wykończenie i wyposażenie lokalu: minimum 600 zł za 1 m2
  • czas zwrotu z inwestycji: od 2 do 5 lat

Otwieramy park trampolin / Obecnie franczyzodawca prowadzi rozmowy z potencjalnymi franczyzobiorcami w trzech lokalizacjach. Firma nie zdradza jednak, w jakich miejscach otworzą się punkty, ani gdzie szuka franczyzobiorców.
Dominika Pronarska
dziennikarz