Ze szkoły do piekła biznesu
Sylwia Ilnicka postanowiła połączyć pracę nauczycielki z prowadzeniem własnego sklepu. Kilka miesięcy temu została franczyzobiorczynią sieci City Hell.
Wielkopowierzchniowe hale z kilkudziesięcioma sklepami znanych marek sprzedającymi odzież czy obuwie przecenione o 30 do 70 proc. coraz częściej wyrastają na obrzeżach polskich miast. Pierwszym obiektem tego typu było Factory w warszawskiej dzielnicy Ursus, zbudowane przez hiszpańskiego dewelopera, firmę Neinver, w 2003 roku. Kluczowy dla tego segmentu sklepów okazał się rok 2004. To wtedy według międzynarodowej agencji zajmującej się obsługą rynku nieruchomości Cushman & Wakefield powstało najwięcej outletów i podpisano największą liczbę umów zakładających zbudowanie kolejnych obiektów.
Polacy coraz częściej chcą mieć ubrania znanych i cenionych marek odzieżowych, ale podczas zakupów patrzą również na cenę produktów. Według badań GfK Polonia dotyczących preferencji zakupowych Polaków aż dla 74 proc. z nas cena ma kluczowe znaczenie.
– Każdy człowiek lubi ubierać się w markowe rzeczy dobrej jakości. Jedni bez mrugnięcia okiem wydają na taką odzież duże kwoty, a inni szukają okazji, żeby zdobyć tę jedną wymarzoną markową rzecz – mówi Adam Bilik, współwłaściciel Outlet Polska, firmy zarządzającej siecią sklepów City Hell.
To właśnie on wraz z żoną stworzył firmę Outlet Polska, która jako jedna z pierwszych przeniosła outlety w pomniejszonych powierzchniowo wersjach do centrum miast i kompleksów handlowych. Sieć ma już w całym kraju dziesięć sklepów prowadzonych na zasadzie franczyzy, a na 2010 rok zaplanowała otwarcie kolejnych. Chce również rozwijać się poza granicami Polski. Od momentu powstania w 2005 roku firma co rok odnotowuje wzrost sprzedaży, a 2009 rok zamknęła ze stuprocentowym przyrostem przychodów w stosunku do roku wcześniejszego.
Do grona otwartych niedawno sklepów City Hell zalicza się uruchomiony w październiku 2009 roku sklep w Prudniku, miejscowości leżącej w województwie opolskim, u podnóża Gór Opawskich. Miasto zamieszkuje niecałe 23 tys. mieszkańców, a jego centralnym punktem jest rynek otoczony zabytkowymi kamieniczkami. Właśnie tam zlokalizowany jest sklep City Hell, który prowadzi wraz ze wspólnikiem Sylwia Ilnicka. Franczyzobiorczyni pracuje również jako nauczycielka nauczania początkowego w szkole podstawowej.
– Sklep City Hell to moja pierwsza działalność gospodarcza, za to mój wspólnik ma już doświadczenie w handlu, jednak w innym asortymencie. Samodzielne prowadzenie działalności i liczba problemów z tym związana uniemożliwiłyby mi kontynuowanie pracy w zawodzie nauczyciela – mówi Ilnicka.
– Na przystąpienie do sieci partnerskiej City Hell decydujący wpływ miały gotowe rozwiązania oferowane przez tę sieć, czyli np. design, wyposażenie sklepu oraz sprawdzone sposoby pozyskiwania i obsługi klienta – wyjaśnia Sylwia Ilnicka.
Osoba, która chciałaby przyłączyć się do sieci City Hell, musi uiścić opłatę w wysokości 1,9 tys. Oprócz tego po trzech miesiącach franczyzobiorca jest zobowiązany wpłacać określoną kwotę na fundusz marketingowy. Jej wysokość uzależniona jest od powierzchni sklepu. Podobnie jak inwestycja w zatowarowanie sklepu – firma szacuje, że na każdy metr kwadratowy należy przeznaczyć 1 tys. zł, ponadto trzeba doliczyć koszty mebli i wyposażenia. Partnerzy Outlet Polska sami szukają lokali, w których chcą prowadzić biznes, firma pomaga im natomiast w negocjacji cen.
Hurtownia w pakiecie
Choć wydaje się, prowadzenie outletu nie ma nic wspólnego z pracą nauczyciela nauczania początkowego, Sylwia Ilnicka twierdzi, że nie dostrzega znaczących różnic w swoim życiu przed zostaniem partnerem Outlet Polska i potem. Ze wspólnikiem ustalili podział zadań w prowadzeniu sklepu, ona zajęła się kwestiami zaopatrzenia, on sprzedażą, spotkaniami z klientami, badaniem ich preferencji.
– Nasze obowiązki to prowadzenie sklepu i rozwiązywanie problemów z nim związanych, poznawanie klientów i ich upodobań, wprowadzanie promocji. Większość codziennych zadań spoczywa na franczyzodawcy, który informuje mnie o nowościach, przygotowuje aktualne pakiety odzieży, zajmuje się reklamą, dostarcza etykiety i broszury reklamowe. Moja rola i mojego wspólnika sprowadza się do śledzenia ofert i wybierania najciekawszych i najkorzystniejszych dla nas – mówi Sylwia Ilnicka.
Dwa razy w miesiącu franczyzobiorca City Hell otrzymuje oferty od franczyzodawcy, musi je przejrzeć i wybrać odpowiednie dla swojego sklepu produkty.
– Kolekcje najczęściej są dostosowane do aktualnej pory roku i trendów w modzie. Trzeba jednak mieć na uwadze, że jest to sprzedaż outletowa, polegająca na sprzedaży końcówek kolekcji – tłumaczy Sylwia Ilnicka.
Dlatego też przed wyjazdem do hurtowni należy przejrzeć i sprawdzić, co dokładnie zawierają pakiety ubrań przygotowane przez franczyzodawcę. Ubrania są posegregowane tematycznie: bielizna z bielizną, płaszcze z płaszczami, a spodnie ze spodniami. Sylwia Ilnicka wybiera kilka lub kilkanaście takich zestawów, które następnego dnia trafiają do prudnickiego sklepu. Ich ceny hurtowe wahają się od 500 zł, np. za bieliznę, do 2 tys. zł za paczkę z płaszczami. Cena jest również uzależniona od liczby ubrań, które znajdują się w pakiecie. Przy wyborze fasonów i rozmiarów Sylwia Ilnicka kieruje się potrzebami klientów. Jeżeli klienci przychodzą i mówią, że szukają bardzo dużych rozmiarów, Sylwia Ilnicka z hurtowni bierze właśnie takie. Oprócz tego kieruje się własnym gustem.
– Lubię rzeczy raczej w stylu sportowym, pozbawione nadmiaru ozdób i jak ja to nazywam – udziwnień. Preferuję rzeczy proste, co nie znaczy pospolite. Do wyróżnianych przeze mnie marek zaliczam mexx i firmy specjalizujące się w odzieży dżinsowej – mówi Ilnicka.
Na co dzień oprócz Sylwii Ilnickiej i jej wspólnika w sklepie pracują dwie sprzedawczynie.
– Zależało mi, aby na stanowisku sprzedawcy w moim sklepie pracowały kobiety, ponieważ uważam, że temat odzieży i mody jest im bliższy i jako klientka sklepu odzieżowego również preferuję obsługę płci żeńskiej – mówi Ilnicka.
Sylwia Ilnicka zainteresowała się sprzedażą outletową, bo sama interesuje się modą. Jej przygoda z Outlet Polska zaczęła się od zakupów w sklepach tej sieci.
– Zdecydowałam się na prowadzenie takiej działalności, bo uważam, że odzież o wysokiej jakości, w cenach, jakie oferuje sprzedaż outletowa, ma przyszłość i szansę na duże zainteresowanie wśród klientów – mówi Ilnicka.
Sylwia Ilnicka zapowiada, że prawdopodobnie nie poprzestanie na jednej placówce City Hell.
– Nie wykluczamy otworzenia kolejnych outletów w innych miejscowościach, a także poszerzenia oferty sklepu w Prudniku o kolekcję dziecięcą – stwierdza franczyzobiorczyni City Hell.
notowała Joanna Sopyło
ZOBACZ W KATALOGU
4F
Stoiska depozytowe z odzieżą sportową
Blue Shadow
Sklepy z odzieżą damską
Bridal Space
Salony mody ślubnej
Change Lingerie
Sklepy z bielizną i odzieżą nocną
Esotiq
Sklepy z bielizną i odzieżą nocną
Greenpoint
Sklepy z odzieżą casual
Molton
Sklepy z odzieżą damską
Moodo
Sklepy z odzieżą damską
Pako Jeans
Sklepy z odzieżą męską
Reporter
Sklepy z odzieżą młodzieżową
Wyróżnione franczyzy
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Żabka
Sklepy typu convenience
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Costa Coffee
Kawiarnie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Inne koncepty z branży moda
4F
Stoiska depozytowe z odzieżą sportową
Blue Shadow
Sklepy z odzieżą damską
Bridal Space
Salony mody ślubnej
Change Lingerie
Sklepy z bielizną i odzieżą nocną
Esotiq
Sklepy z bielizną i odzieżą nocną
Greenpoint
Sklepy z odzieżą casual
Molton
Sklepy z odzieżą damską
Moodo
Sklepy z odzieżą damską
Pako Jeans
Sklepy z odzieżą męską
Reporter
Sklepy z odzieżą młodzieżową
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Rolnictwo w wersji smart
Łukasz Kopiński połączył wiedzę z zakresu rolnictwa z doświadczeniem zdobytym w Parlamencie Europejskim. Efekt? Start-up Ribes Technologies i...
Co się dzieje u Sphinxa?
Już ponad 97 proc. restauracji Sphinx działa we franczyzie. Wkrótce ruszy też kolejny hotel pod tą marką. Otwarte pozostaje pytanie, czy dojdzie...
Stabilna franczyza w trudnych czasach
21-22 maja w hotelu Narvil w Serocku odbędzie się XII Konferencja Liderów Franczyzy BEST FRANCHISE. To spotkanie dla tych, którzy chcą podejmować...
Żabka chce przebić własne plany
Na koniec 2028 roku Żabka chce mieć 16 tys. sklepów – czyli sporo więcej niż zakładano wcześniej. Już teraz otwiera średnio pięć sklepów dziennie.

