Myślałam o założeniu tradycyjnej szkoły językowej, ale takich działało już w Kielcach 35. Postanowiłam uruchomić szkołę, która będzie się skupiała na nauce języka angielskiego, z dojazdem do klienta.
Justyna Chamerska, właścicielka J&C School
Sobota
08.04.2017
Właścicielka sieci mobilnych szkół językowych J&C School buduje sieć franczyzową. Franczyzobiorcom obiecuje przychody w wysokości 10 tys. zł miesięcznie.
 

Justyna Chamerska założyła J&C School w 2011 roku, chwilę po odebraniu dyplomu z anglistyki. – Myślałam o założeniu tradycyjnej szkoły językowej, ale w tamtym czasie działało już w Kielcach 35 takich szkół i zakładanie kolejnej nie miało sensu. Wiedziałam, że muszę się czymś wyróżnić i postanowiłam uruchomić szkołę, która będzie się skupiała na indywidualnej nauce języka angielskiego, z dojazdem do klienta – opowiada Justyna Chamerska. Pomysł chwycił, bo już po pierwszym roku działalności chętnych było tyle, że właścicielka J&C School przestała się ogłaszać, polegając jedynie na rekomendacjach. – Jeden zadowolony student przynosi mi dziesięciu kolejnych. I nigdy nie zdarzyło się, żeby ktokolwiek zrezygnował z kursu – twierdzi Justyna Chamerska. Zaczęła więc zatrudniać kolejnych lektorów, a w tym roku dojrzała do tego, żeby stworzyć sieć franczyzową.

Jej zdaniem tajemnica powodzenia tego biznesu to indywidualna praca z uczniem. Dzięki temu, że nauczyciel może poświęcić 60 minut jednej osobie, nauka jest bardziej efektywna niż w tradycyjnych szkołach. Do tego uczeń nie musi się martwić o dojazd. W efekcie półroczne kursy w J&C School odpowiadają nawet 2,5 letniej nauce w tradycyjnych szkołach.

Jestem skłonna zaryzykować twierdzenie, że w ciągu tych 6 miesięcy nasi uczniowie są w stanie pokonać nie jeden poziom języka, ale w zależności od chęci i przygotowania, nawet 2 albo 3 – zapewnia Justyna Chamerska.

Franczyzobiorcami sieci mogą zostać osoby, które znają język angielski – najlepiej z dyplomem z Instytutu Anglistyki i doświadczeniem w nauczaniu.

Niechętnie zatrudniamy studentów, ponieważ zależy nam na jakości naszych usług – mówi właścicielka J&C School.

Z działalnością mogą ruszać w każdym mieście od 20 tys. mieszkańców. Przy tym J&C School gwarantuje każdemu franczyzobiorcy wyłączność na terenie całego miasta.

Taki franczyzobiorca dostaje całe miasto do dyspozycji, a to, czy i ilu lektorów zatrudni w zależności od zapotrzebowania na tym terenie, zależy tylko i wyłącznie od niego – tłumaczy Justyna Chamerska.

Przy tym kosztów inwestycji praktycznie nie ma, ponieważ franczyzobiorca musi jedynie zarejestrować działalność i posiadać samochód. W zależności od wielkości miasta, w którym będzie działać, zapłaci też jednorazową opłatę licencyjną w wysokości od 5 do 9 tys. zł. Poza tym po miesiącu funkcjonowania będzie zobowiązany do uiszczania comiesięcznej opłaty w wysokości od 300 do 900 zł, też w zależności od wielkości miasta. Ile może zarobić? Justyna Chamerska wylicza, że miesięcznie można liczyć na minimum 10 tys. zł przychodu brutto w przypadku jednoosobowej działalności. Zatrudnianie kolejnych lektorów będzie się wiązało ze wzrostem przychodów. Jedna lekcja w J&C School kosztuje klienta 90 zł, razem z dojazdem. Firma zaczynała jednak od 50 zł, a swoim franczyzobiorcom pozostawi swobodę w kształtowaniu polityki cenowej, rekomendując tylko pewne zakresy cen. Trzeba przy tym pamiętać, że choć koncept generalnie zakłada obsługę zamożniejszych klientów, to stawki za godzinę lekcji będą się różnić w zależności od wielkości miasta, czy odległości, którą musi pokonać lektor, by dojechać do klienta.

Obecnie J&C School ma już czterech franczyzobiorców – w Warszawie, Elblągu, Chęcinach koło Kielc oraz Zwoleniu pomiędzy Radomiem a Lublinem.


Profil kobiety
Dominika Pronarska
dziennikarz

POPULARNE NA FORUM

Z korepetytora na dyrektora

Fajny artykuł o ciekawej historii. Trzeba przyznać, że pomysł jest dość oryginalny i na pewno jest na to zapotrzebowanie. Sama chodziłam na korepetycje z matmy, więc...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.09.2018
Z korepetytora na dyrektora

Hm, ciekawe - i pracować z dziećmi mogą osoby bez przygotowania pedagogicznego? Trochę to dziwne...

3 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Szkolenia biznesowe?

Jasne, że się opłaca! W ogóle branża szkoleniowa daje dużo satysfakcji - i organizatorom, i uczestnikom :)

2 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Firma szkoleniowa - pomysły na aktywizację uczestników

Jest dużo metod - praca projektowa, case study. Dobre efekty daje też odrobina rywalizacji na zajęciach :)

5 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Półkolonie dają zysk

Fakt, na półkoloniach mozna się dorobić. Z tym, że sezonowo. Chyba, że ktoś myśli nad dodatkową organizacją także warsztatów całorocznych :)

2 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Szkolenia biznesowe?

The more taught we are the less demanding it is to settle on educated choices and our aptitudes and capacities are much looked for after by businesses. An a valid example would...

2 wypowiedzi
ostatnia 15.08.2018
Półkolonie dają zysk

Moja córka w tym roku jedzie na półkolonię do Warszawy, organizowana przez Akademię Nauki. Jest tematyczna 'Tytus, Romek i Atomek', są terminy na lipiec i sierpień. Jak...

2 wypowiedzi
ostatnia 22.05.2018
Szkolenia inżynierskie?

Moja znajoma kiedys korzystala i z tego co pamiętam to była zadowolona:)

1 wypowiedzi
ostatnia 24.04.2018