Droga na szczyt / Koncepcja La Donuteria została opracowana przez jej właścicieli w Wielkiej Brytanii. W ciągu trzech lat stała się drugą co do wielkości siecią specjalizującą się w ręcznej produkcji pączków w całej Unii Europejskiej.
Środa
06.05.2020
Franczyzodawca La Donuteria przekonał się, że dobra jakość produktów oraz lojalność klientów procentują w trudnych czasach. Mimo pandemii nie koryguje planów rozwoju firmy.
 

Kroki podjęte w wielu krajach w walce z koronawirusem zaskoczyły niemal wszystkich właścicieli lokali gastronomicznych. Z dnia na dzień zamknięto restauracje, kawiarnie, uniemożliwiając im zarobek. Część restauratorów zamiast załamywać ręce, szybko wprowadziła usługę sprzedaży wraz z dostawą, i dzięki temu umożliwiła zachowanie choć części dotychczasowych przychodów. Tak postąpił m.in. franczyzodawca czeskiej sieci cukierni La Donuteria.

– Klienci nas nie zawiedli i zamawiali ochoczo nasze ciastka. Dzięki temu obecnie notujemy sprzedaż na zbliżonym poziomie co przed pandemią – mówi Peter Straňák, właściciel La Donuteria. Twierdzi też, że nieustanie pracuje nad rozbudową sieci. W ciągu dwunastu miesięcy chce, żeby liczyła ona 50 oddziałów.

Kupnem masterlicencji La Donuteria są obecnie zainteresowani franczyzobiorcy z Niemiec, Holandii, Skandynawii i Rosji. Właściciel marki chciałby także nazwiązać współpracę z licencjobiorcami z krajów z Europy Wschodniej, a także ze Słowakami mieszkającymi w Europie Zachodniej lub Północnej, którzy chcieliby tam zbudować sieć pączkarni La Donuteria. Według Petera Straňáka to świetna okazja, bo w tych regionach nasycenie pączkarniami jest na razie niewielkie. Franczyzodawca planuje rozwijać sieć również w Polsce.

Pomocna dłoń

Właściciel marki La Donuteria stworzył własny system dostaw online, aby zapobiec sytuacji, w której franczyzobiorcy musieliby płacić stosunkowo wysokie prowizje firmom dystrybucyjnym za dostawę pączków do klientów. Jednocześnie zarząd sieci obniżył opłatę franczyzową o 50 proc, aby nie obciążać dodatkowo licencjobiorców. Centrala pomaga także partnerom w analizie umów najmu lokali oraz doradza, jak negocjować z ich właścicielami tymczasowe obniżenie czynszu.

Ale na tym nie koniec. – Wraz z naszymi franczyzobiorcami co tydzień przekazujemy darmowe pączki osobom walczącym w pierwszej linii z koronowariusem, czyli m.in. lekarzom i pielęgniarkom – ujawnia Peter Straňák. W akcji mogą brać udział również klienci La Donuteria, przekazując pieniądze, które zostaną przeznaczone na produkcję pączków dla pracowników służby zdrowia.

Korzyści z pandemii

Według Petra Straňáka kryzys zasadniczo sprzyja franchisingowi. Niektórzy pracownicy korporacji stracą pracę i zaczną myśleć o otwarciu własnej firmy. A nie każdy będzie miał pomysł na intratny biznes, wówczas franczyza przyjdzie z pomocą. Poza tym Straňáka spodziewa się większej dostępności lokali przyulicznych, również tych nadających się na pączkarnie, które przed pandemią było trudno wynająć.

– Sprzedajemy produkt, który jest niedrogi, a kojarzy się z przyjemnością, więc ludzie będą chcieli sobie i bliskim osłodzić tę trudną rzeczywistość, z którą przyszło nam obecnie się zmierzyć. Dlatego nie obawiam się spadków sprzedaży – dodaje Peter Straňák.

Pieniądze na start

Inwestycja w cukiernię La Donuteria wynosi od 85 do 150 tys. zł. Oprócz niezbędnego know-how, w tym szkolenia w zakresie pieczenia donutów i sprzedaży, kwota obejmuje koszty adaptacji i wyposażenia lokalu oraz kuchni. Zawiera się w niej także opłata wstępna i zatowarowanie na pierwszy miesiąc działalności.

Oprócz donutów cukiernie La Donuteria serwują także świeżo paloną kawę, domowe lemoniady, napoje importowane ze Stanów Zjednoczonych, Meksyku, Tajlandii, a także wina, cydr, prosecco. 

Poza prowadzeniem cukierni franczyzobiorcy mają także inne możliwości zarobku. Na przykład sprzedając produkty klientom korporacyjnym, uczestnicząc w imprezach ulicznych, muzycznych i sportowych lub współpracując z agencjami gastronomicznymi, ślubnymi czy eventowymi – dodaje Straňák.


Ile na cukiernię? / Na inwestycję w koncept La Donuteria trzeba mieć co najmniej 85 tys. zł.

POPULARNE NA FORUM

MEET & Fit slow Food

No właśnie poprzednie posty o Meet and Fit było wiele komentarzy jakimś cudem wszystko zniknęło natomiast komentarze o Boby Burger są do dzisiaj jak powinno być na...

6 wypowiedzi
ostatnia 02.04.2022
MEET & Fit slow Food

Łucja116 znana z poprzednich postów o MEET & FIT to osoba z kręgu franczyzodawcy

6 wypowiedzi
ostatnia 01.04.2022
MEET & Fit slow Food

Faktycznie nie ma co ukrywać, że w tej franczyzie Franczyzobiorca jest tylko i wyłącznie dawcą kapitału i nowym adresem na stronie www. Biznes kończy sie z długiem,...

6 wypowiedzi
ostatnia 01.04.2022
MEET & Fit slow Food

Jestem zainteresowana dodatkowymi informacjami od osoby o nicku "franczyzobiorca". prosba o kontakt ze mna na lucja.elk@gmail.com Mysle ze mozemy sie wymienic ciekawymi...

6 wypowiedzi
ostatnia 28.03.2022
Bobby Burger

Zabiorę głos bo mam tą nieprzyjemność znać ich pseudo Biznes Managera od otwarć M. Reczyńskiego... to oszust, który wcześniej pracował w firmie Żabka i stąd...

16 wypowiedzi
ostatnia 21.03.2022
MEET & Fit slow Food

Tak prawda że tyle lokali się pozamykalo a stawiam że wręcz więcej ponieważ w Poznaniu były dwa lokale i też zniknęły ale to już ostatniego roku

6 wypowiedzi
ostatnia 18.03.2022
MEET & Fit slow Food

Jeżeli będziecie próbowali otworzyć lokal sieci Meet & Fit Slow Food to bardzo mocno się zastanówcie jeszcze około dwa lata przed pandemią zamknęło się aż 15 lokali...

6 wypowiedzi
ostatnia 11.03.2022
Franczyza lody wchodzić czy nie ?

Witam Myśle o otwarciu punktu mobilnego z lodami przy współpracy z firma U Lodziarzy , jak myślicie czy da się na tym zarobić ? Czy ktoś może współpracował z nimi ?

1 wypowiedzi
ostatnia 16.01.2022