Grzegorz Łapanowski
Grzegorz Łapanowski / "Gdy zobaczyłem w programie kulinarnym Roberta Makłowicza, stwierdziłem, że to jest świetny pomysł na życie. Gość w krótkich spodenkach pije wino i opowiada ludziom o grillowaniu krewetek. „Tak trzeba żyć!” – pomyślałem".
Poniedziałek
15.06.2020
– Chciałbym mieć restaurację, jednak musiałbym mieć komfort, że goście zawsze dostaną to, czego oczekują – mówi Grzegorz Łapanowski, kucharz, właściciel szkoły kulinarnej Food Lab Studio.
 

Kiedy stwierdził pan, że chce swoje zawodowe życie związać z gastronomią? 

Od początku miałem ogromne zamiłowanie do kulinariów. Aby poświęcić tyle czasu, uwagi i pracy czemuś, trzeba mieć do tego serce. To jest fundamentalna kwestia. Nie wiem, czy motywacja finansowa jest wystarczająca. Gdy byłem nastolatkiem, już lubiłem gotować i… jeść. Lubiłem też ludzi. Na studiach zobaczyłem w programie kulinarnym Roberta Makłowicza i stwierdziłem, że to jest świetny pomysł na życie. Gość w krótkich spodenkach pije wino i opowiada ludziom o grillowaniu krewetek. „Tak trzeba żyć!” – pomyślałem. Właśnie wtedy stwierdziłem, że może powinienem robić programy kulinarne. Lubię się uczyć, szukać wiedzy, a potem się nią dzielić. 

Jak od pomysłu przeszedł pan do czynu? 

15 lat temu w radiu studenckim zacząłem prowadzić swój program kulinarny. Wtedy jeszcze nikt nie myślał o robieniu programów kulinarnych, a już na pewno nie w radiu i na pewno nie w studenckiej rozgłośni internetowej. Do dzisiaj łapię się za głowę, gdy o tym myślę. Nigdy nie zapomnę momentu, gdy usiadłem przed mikrofonem, by opowiedzieć o kuchni chińskiej. Włączyła się czerwona lampka i zamilkłem. Dlaczego? Ponieważ nic nie wiedziałem o kuchni chińskiej. Wtedy, w sposób dość brutalny, uświadomiłem sobie, że kulinaria to jest wiedza, jak każda inna – ma swoją historię, zaplecze technologiczne, biologiczne, etyczne, marketingowe, logistyczne i towaroznawcze. Jeśli chcemy coś osiągnąć w gastronomii, to dobrze by było mieć wiedzę na jej temat.

Kto panu pomógł wejść w świat kulinariów? Miał pan swojego mistrza? 

Samorodne talenty istnieją, ale najłatwiej i najlepiej mieć mistrza. Gdy miałem 21 lub 22 lata, trafiłem do Kurta Schellera, który wtedy prowadził Akademię Kulinarną. Spędziłem u niego 1,5 roku. Potem pracowałem w Amber Room u Jacka Grochowiny. Tam poznałem kuchnię we francuskim stylu, porządnie zaplanowaną. Natomiast u Roberta Sowy pomagałem przy organizacji różnych imprez w całej Polsce. Od każdego nauczyłem się czegoś innego.  

Ma pan doświadczenie w gotowaniu. Dlaczego w takim razie nie otworzył pan jeszcze własnej restauracji? 

(Śmiech). Chciałbym mieć restaurację, jednak musiałbym mieć komfort, że goście zawsze dostaną to, czego oczekują. We własnej restauracji przede wszystkim trzeba cały czas być. A ja lubię podróżować. Rentowność rynku restauracyjnego jest dziś bardzo trudna. Z biznesowego punktu widzenia warto nad tym pomysłem mocno się zastanowić. Żeby otworzyć restaurację na wysokim poziomie, trzeba zainwestować około 1 mln zł, stopa zwrotu nawet po dwóch latach nie jest duża. Aby myśleć o zyskach, restauracja nie może być mała. To powoduje, że trzeba zatrudnić armię ludzi. Z tym wiąże się stres i ryzyko. Znajomy, który prowadzi w Warszawie jedną z moich ulubionych restauracji, zatrudnia około 40 osób! To olbrzymie przedsięwzięcie. A w życiu liczy się także… życie. Restauracji trzeba się całkowicie poświęcić. Może też muszę do własnej restauracji dojrzeć. Jak na razie, im więcej wiem o tym biznesie, tym bardziej odkładam go na później.

Rozpoznawalność nie gwarantuje sukcesu w prowadzeniu restauracji? 

Uważam, że nie. Najbardziej znane osoby z polskiej branży kulinarnej mają tego typu przykre doświadczenia za sobą. Ale nie należy generalizować. We francuskiej historii są szefowie kuchni, którzy przez lata z powodzeniem prowadzili lub prowadzą restaurację. To dowodzi, jak bardzo ważne jest zaplecze –  rzemieślnicy, którzy potrafią przełożyć wizję na praktykę dnia codziennego. 

Zamiast w restaurację zainwestował pan w szkoły kulinarne. Trwa moda na gotowanie. Łatwo teraz zarobić, prowadząc biznes związany z kulinariami?

Edukacja jest dużym wyzwaniem pod względem biznesowym. Jest niezwykle droga. Otworzyłem studio kulinarne Food Lad Studio, a potem Food Lab Mini dlatego, że robiąc kilka albo kilkanaście eventów w miesiącu chcieliśmy mieć zaplecze, w którym moglibyśmy robić warsztaty, pokazy, sesje zdjęciowe, materiały wideo itp. 
Co prawda teraz niemal w każdym mieście odbywają się kursy i warsztaty z nauki gotowania. Nie chcę się wypowiadać za innych kolegów z branży, ja wiem, ile nas kosztowało to przedsięwzięcie i jak ta praca wygląda od kuchni. Nie ma wątpliwości, że powstał nowy segment rynku, którego wcześniej nie było. Studia kulinarne i akademie są nowością. Prowadzenie takiego miejsca jest jednak trudne, wymaga specyficznego know-how. Ja uczyłem się i zdobywałem praktykę przez ponad 10 lat, zanim zdecydowałem się na uczenie innych. Dziś robimy warsztaty kulinarne nawet na 500 osób. Kiedy na początku rozmawiałem z kolegami po fachu, że planuję tym zająć się zawodowo, to odradzali mi. Ostrzegali, aby nie pakować się w ten biznes, bo jest ryzykowny. Zaryzykowałem, ale było to ryzyko kontrolowane. Wszystko przeliczałem z kalkulatorem w ręku, realizowałem rozpisany biznesplan. Dziś, z perspektywy czasu i wykonanych zleceń, nie mam wątpliwości, że to była dobra decyzja. Staramy się zapewnić najwyższą jakość, to jednak wiąże się z koniecznością zatrudnienia wielu profesjonalistów. Np. na warsztatach dla 20 osób potrafi być 4-5 szefów. Profesjonalizm obsługi jest bardzo ważny. Nie jest sztuką tylko dobrze gotować. Wiedzę trzeba przekazywać tak, aby przekonać do siebie gości.

Ile trzeba zapłacić za udział w zajęciach organizowanych przez pana szkołę? 

Prowadzimy zajęcia na różnych poziomach zaawansowania. Warsztaty indywidualne kosztują w Warszawie co najmniej 250 zł za zajęcia trzy-, czterogodzinne. Warsztaty dla profesjonalistów, które prowadzone są w różnych miejscach w Polsce, są droższe i trwają dłużej. Ich koszt zaczyna się od 600 do 1 tys. zł za dzień. A jeśli chodzi o profesjonalną szkołę, to można znaleźć na świecie świetne placówki, m.in. we Francji, gdzie roczny kurs kosztuje mniej więcej 100 tys. zł. 
Oczywiście, inaczej są wyceniane warsztaty firmowe, które pełnią funkcję edukacyjno-integracyjną. Tu musimy się przygotować na wydatek rzędu od 250 do 500 zł za osobę w zależności od tego, gdzie są one prowadzone, kto je nadzoruje itp. 

Słyszałam, że teraz modne jest wspólne gotowanie z szefem, pracownicy firm w ramach integracji pitraszą. 

To jedna z naszych głównych specjalizacji. Organizujemy spotkania integracyjne od 10 do 500 osób. Kiedy organizujemy imprezę integracyjną lub tzw. motywacyjną, to wspólne gotowanie szefów i pracowników robi wrażenie. Są prawdziwym zespołem, w którym każdy musi wspólnie z innymi wykonywać zadania krótkoterminowe, zespół działa na tej samej płaszczyźnie, od każdej z osób coś zależy. Buduje się więź między ludźmi. Powiedzenie, że jedzenie zbliża ludzi, naprawdę działa! Warto wykorzystać jedzenie jako medium, które pokazuje liderów, inspiruje, zbliża ludzi. Mniej więcej na tysiąc imprez, które zrobiliśmy, nie potrafię podać przykładu, kiedy to nie zadziałało. Tego typu imprezy organizujemy nie tylko w naszym studio, lecz także w restauracjach, na plaży, pod ziemią w Wieliczce, na polu, w szklarni… Logistyka nas nie ogranicza.

Olbrzymi nacisk kładzie pan na promowanie zdrowych zwyczajów żywieniowych. 

Moja mama była nauczycielką, wychowywałem się w wartościach katolickich i wydaje mi się, że każdy ma jakąś misję do spełnienia. Jesteśmy tu po to, aby wykonywać naszą pracę dobrze. Widziałem społeczeństwa, które chorują przez niezdrowe jedzenie. Obecnie jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji, jak ludzie w USA i Wielkiej Brytanii. Jeżeli nie zawalczymy o tradycję kulinarną, to ją stracimy. Jeśli na 38 milionów ludzi 37 będzie chciało wybierać chleb na zakwasie, to on będzie łatwo dostępny w dobrej cenie. Natomiast jeśli będzie tylko 100 tys. ludzi, których na to stać, to okaże się, że będzie on tak niszowy, że w zasadzie nie do kupienia. 

Jaką ma pan radę dla tych, którzy chcieliby zacząć przygodę z branżą gastronomiczną? 

Znaleźć mistrza i się od niego uczyć. Wiedza jest czymś, czego nam nikt nie zabierze, i która nam się zawsze przyda. Nie ma tutaj ani złotych środków, ani reguł. Sukces to ciężka praca. Na samym początku konieczna jest jedna rzecz ‒ przekonanie, że na pewno chcemy to robić. Gastronomia to wymagająca branża i fizycznie, i psychicznie.

Rozmawiały Maryla Pałasz, Beata Rayzacher

Wywiad został opublikowany w numerze 1/2020 magazynu "Własny Biznes FRANCHISING".


ZOBACZ W KATALOGU

7 Street - Bar & Grill
Anjuna Ice Pops
Autorskie Lody Piccolo
Bafra Kebab
Berlin Döner Kebap
Biesiadowo
Bike Café
Bistro Krówka i Połówka
Bobby Burger
Bó Burger
Bosko Lody Produkcji Własnej
Carte d’Or Cafe
Chicken Kebab
Chilli Mili your favourite Chicken
Chinkalnia Restauracja Gruzińska
Ciasto i Farsz Pierogarnie
Coffeeloffee
Crazy Bubble
Da Grasso
DietDrive
Dolce Lato, Gelato...The Italian way
Domino’s Pizza
Drewno i Ogień
Easy Beer
Easy Wine
Erbil Doner Kebab
Express Pizza American Style
Falla
Fit Cake
Fit Food Service - Catering Dietetyczny
Fit Kurier
Frentzza – Pizza & Friends
Fruitisimo
Gruby Benek
Ice Queen Magda Gessler
Jabeerwocky® Craft Beer
Jenn’s Burger & More
Koku Sushi
Kołacz na okrągło
Kotlet w Bułce
Kreweta Tempura Bar
Krowarzywa
Kurcze Pieczone
La Donuteria
Lafaye
Little Caesars Pizza
Lodolandia
Lodostrefa
Lody Bonano
Lody Marsjano
Lviv Handmade Chocolate
Makarun
Mango Vegan Street Food
McDonald’s
Meet & Fit – Slow Food
Mihiderka
Mini Melts
Ministerstwo Śledzia i Wódki
Mr Hamburger
Mr. Kebab
New York Hot Dog
New York Pizza Department
Olimp
Panda Ramen
Pierogarnia Stary Młyn
Pijalnia Wódki i Piwa
Pijalnie Czekolady E.Wedel
Piramid Pizza
Pizza Cezar
Pizza Factory
Pizza Hut
Pizzeria Stopiątka
Przystanek Pierogarnia
Restauracje Sphinx
Seta Disco, Seta Bistro
Setka Restauracja Polska
SiGelato
So! Coffee
Speedy Romano
Stara Pączkarnia
Stava - niezawodne dowozy
Steiku Haoss
Stodola Kebap & Grill
Subway
Sushi Royal
Tel Aviv
The William Wallace whisky bar & restaurant
U Lodziarzy Wytwórnia Lodów Polskich
United Chicken
Western Chicken
Western Tortilla
Wiśniewski
Wytwórnia Pączków Piekarczyk
Zapiekankarnia
Zdrowa Krowa

POPULARNE NA FORUM

MEET & FIT - cenzura/straty/pozew zbiorowy

Nie wyszło w życiu i biznesie to takim hejterom jak Łucja116. Sfrustrowana sytuacją w ktorej musi pisac hejterskie teksty zeby jej szef był zadowolony. Prosta zasada na...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020
Spaghetti po nowemu

Znowu konkurencja albo nieudacznik co powinien zostac na etacie. Nie rozumiem po co ludzie zakladaja tutaj konta zeby zrobic 1 wpis "nie polecam" albo "odradzam" i pozniej juz...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020
Chcę założyć restaurację na zasadach fanchisingu - Sphinx

Czemu na tym forum nie ma zadnych pozytywnych opinii o zadnym biznesie? Tutaj widze nawet wpis z 2009 roku ze Spinx ma zbakurtowac zaraz, a minelo 11 lat i nadl dziala na...

18 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020
MEET & FIT - cenzura/straty/pozew zbiorowy

Konkurencja albo nastepny co mu nie wyszlo. Na tym forum serio jest tylko hejt. To juz kolejny watek, ktory przegladam i na tym forum nie ma ani jednej pozytywnej opinii o...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020
Franczyza Ice and Roll/Cake and Roll

tez chcialam zasiegnac jakichs informacji o franczyzach gastronomicznych na tym forum, ale tutaj poza hejtem jakichs nieudacznikow oraz negatywnymi wpisami konkurencji nie ma...

13 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020
Bobby Burger

Na tym forum serio nie ma zadnych rzetelnych wpisow tylko konkurencja i nieudczanicy lub pechowcy. Nie wiem po co to forum jak od razu widac ze wszystkie wpisy to lipa jest....

12 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020
Western Tortilla lub Western Chicken

Nie ma na tym forum żadnej prawdziwej pozytywnej opinii o franczyzie gastronomicznej chyba ze napisal ja pracownik franczyz. I faktycznie wszystkie negatywne wpisy to wiadac...

6 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020
MEET & FIT - cenzura/straty/pozew zbiorowy

Szanowna Redakcjo/Moderatorze/Administratorze Dlaczego został usunięty temat o Meet & Fit w momencie powstania grupy która pracuje nad pozwem zbiorowym wobec właściciela...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020