Grzegorz Łapanowski: Gotuj, ale licz

Brakowało mi miejsca „szytego na miarę”, jeśli chodzi o warsztaty kulinarne. Chciałem mieć własne miejsce tego typu. Tak powstało moje Food Lab Studio, gdzie odbywają się m.in.: warsztaty, pokazy, badania i rozwój produktów spożywczych, wernisaże, konferencje.
Grzegorz Łapanowski, kucharz, juror i prowadzący program „Top Chef”
Środa
09.08.2017
Jeśli mogę coś doradzić komuś, kto chce otworzyć własny biznes, to niech weźmie kalkulator i na chłodno wszystko przeliczy. A później koszty, które wyjdą, przemnoży razy dwa, bo jest duże ryzko, że one znacznie wzrosną – podkreśla Grzegorz Łapanowski, kucharz, juror i prowadzący program „Top Chef”.
 

Na początku kariery zawodowej pracował pan z najlepszymi w tym fachu, czyli Kurtem Schellerem, Robertem Sową, Wojciechem Modestem Amaro. Dziś określany jest pan jako polski Jamie Olivier, należy do elity w branży. W czym tkwi tajemnica pana sukcesu?
Najważniejsze jest serce i pasja oraz zaangażowanie do tego, co się robi. Tak zresztą jest w biznesie w każdej branży. Motywacja, aby robić coś najlepiej, jest dla mnie ściśle związana z miłością do swojej pracy. Bez tej miłości nie ma kreatywności. Podstawą jest także poszukiwanie autorytetów i ciągłe uczenie się, które nie kończy się po kilkunastu czy kilkudziesięciu latach praktyki. Gastronomia jest taką dziedziną, która cały czas się zmienia. To trochę jak moda – oprócz tego, że są cztery pory roku, to sezony niosą ze sobą nowe trendy. W związku z tym w naszej pracy niezbędna jest elastyczność, otwartość i pokora, ponieważ to, że coś potrafimy „dziś, tu i teraz”, wcale nie znaczy, że potrafimy już wszystko. W naszej branży każdy dzień może zaskoczyć i trzeba być na to gotowym. Jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia (w dodatku im dłużej pracuję zawodowo, tym bardziej rozumiem, jaką ogromną odgrywa rolę), to ludzie, z którymi pracujemy. Nauczyłem się tego od Roberta Sowy. Zbudowanie dobrego zespołu, który wspiera szefa i któremu też zależy na sukcesie, jest absolutną podstawą. Nie jesteśmy w stanie wiele zrobić sami. Myśląc o gotowaniu, tak naprawdę trzeba umieć coś więcej niż „tylko” gotować, m.in. właśnie zarządzać ludźmi. Proszę pamiętać, że oprócz zespołu w kuchni mam także zespół, który zajmuje się projektami: sesje zdjęciowe, nagrania wideo, projekty specjalne… Mam fantastyczną menedżerkę, Mirę Klepacką, która pilnuje tego wszystkiego. Czym innym jest gotowanie, czym innym zarządzanie i jeszcze czym innym prowadzenie biznesu.

Stworzył pan od podstaw Food Lab Studio w Warszawie. Tu odbywają się m.in.: warsztaty, pokazy, badania i rozwój produktów spożywczych, wernisaże, konferencje. Skąd pomysł na taki biznes?
Powód był prozaiczny – sam takiego miejsca potrzebowałem. Przez pięć lat zrobiłem kilkaset eventów. Brakowało mi miejsca „szytego na miarę”, jeśli chodzi o warsztaty kulinarne, czyli odpowiednio dużego, świetnie wyposażonego, elastycznego z możliwością aranżacji na dziesiątki sposobów. I które tak po prostu byłoby ładne. Dlatego chciałem mieć własne miejsce tego typu. To nie była decyzja chwili, przez kilka lat do niej dojrzewałem. Udało mi się to marzenie zrealizować dwa lata temu. Znając wielu szefów kuchni i mając motywację, aby wciąż się uczyć, chciałem też dać taką możliwość innym, w tym amatorom do spotkania z profesjonalistami. Food Lab Studio to nie tylko ja – jeszcze raz to podkreślę – to przede wszystkim zespół. Ponadto współpracujemy z kilkunastoma szefami, fotografami, operatorami, stylistami jedzenia.

Trwa moda na gotowanie. Łatwo teraz zarobić, prowadząc biznes związany z kulinariami?
Rzeczywiście, niemal w każdym mieście odbywają się kursy i warsztaty z nauki gotowania. Nie chcę się wypowiadać za innych kolegów z branży, ja wiem, ile nas kosztowało to przedsięwzięcie i jak ta praca wygląda od kuchni. Nie ma wątpliwości, że powstał nowy segment rynku, którego wcześniej nie było. Studia kulinarne i akademie są nowością. Prowadzenie takiego miejsca jest jednak trudne, wymaga specyficznego know-how. Ja uczyłem się i zdobywałem praktykę przez ponad 10 lat, zanim zdecydowałem się na uczenie innych. Dziś robimy warsztaty kulinarne nawet dla 500 osób. Kiedy na początku rozmawiałem z kolegami po fachu, że planuję tym zająć się zawodowo, to odradzali mi. Ostrzegali, aby nie pakować się w ten biznes, bo jest ryzykowny. Zaryzykowałem, ale było to ryzyko kontrolowane. Wszystko przeliczałem z kalkulatorem w ręku, realizowałem rozpisany biznesplan. Dziś, z perspektywy czasu i wykonanych zleceń, nie mam wątpliwości, że to była dobra decyzja. Staramy się zapewnić najwyższą jakość, to jednak wiąże się z koniecznością zatrudnienia wielu profesjonalistów. Np. na warsztatach dla 20 osób potrafi być 4-5 szefów. Profesjonalizm obsługi jest bardzo ważny. Nie jest sztuką, tylko dobrze gotować. Wiedzę trzeba przekazywać tak, aby przekonać do siebie gości.

Ma pan doświadczenie w gotowaniu. Dlaczego w takim razie nie otworzył pan jeszcze własnej restauracji?
(Śmiech). Chciałbym mieć restaurację, jednak musiałbym mieć komfort, że goście zawsze dostaną to, czego oczekują. We własnej restauracji przede wszystkim trzeba cały czas być. Ja lubię się przemieszczać po kraju. Rentowność rynku restauracyjnego jest dziś bardzo trudna. Z biznesowego punktu widzenia warto nad tym pomysłem mocno się zastanowić. Żeby otworzyć restaurację na wysokim poziomie, trzeba zainwestować około 1 mln zł, stopa zwrotu nawet po prawie dwóch latach nie jest duża. Aby myśleć o zyskach, restauracja nie może być mała. To powoduje, że trzeba zatrudnić armię ludzi. Z tym wiąże stres i ryzyko. Znajomy, który prowadzi w Warszawie jedną z moich ulubionych restauracji, zatrudnia około 40 osób! To olbrzymie przedsięwzięcie. W życiu liczy się także… życie, restauracji trzeba się całkowicie poświęcić. Może też muszę do własnej restauracji dojrzeć. Jak na razie, im więcej wiem o tym biznesie, tym bardziej odkładam go na później. Jestem ostrożny, choćby biorąc pod uwagę aspekt finansowy. Koszty są konkretne: np. 20 tys. za wynajem lokalu, 30 tys. na pracowników, w tym świetnego menedżera, kilkanaście tysięcy złotych na towar… 60-70 tys. zł to są ponoszone koszty obowiązkowe i podstawowe. A gdzie zarobek? Ryzyko jest ogromne. Do tego dochodzi wszechstronna wiedza, nie tylko z zakresu gotowania. Mam jeszcze czas na własną restaurację (śmiech). Jeśli mogę coś doradzić komuś, kto właśnie chce otworzyć własny biznes, to niech weźmie kalkulator i chłodno wszystko przeliczyć. A później koszty, które wyjdą, przemnoży razy dwa, bo zapewne o tyle realnie one wzrosną.

Rozmawiała Beata Rayzacher

Fragment wywiadu opublikowanego w numerze 1/2017 miesięcznika "Własny Biznes FRANCHISING".


ZOBACZ W KATALOGU

7 Street – Bar & Grill
Autorskie Lody Piccolo
Bafra Kebab
Berlin Döner Kebap
Biesiadowo
Bike Café
Bistro Krówka i Połówka
Bobby Burger
Bosko- Lody Produkcji Własnej
Browar Pinta
Burgerownie, Pizzerie, Trattorie, Kawiarnie
Carte d’Or Cafe
Chilli Mili
Chinkalnia Restauracja Gruzińska
Chop Chop Lody Tajskie
Coffeeloffee
Coffeeshop Company
Crazy Bubble
Crazy Piramid Pizza
Crema Caffe
Cukiernia Fit Cake
Da Grasso
Dolce Lato, Gelato...The Italian way
Domino’s Pizza
Easy Beer
Easy Wine
Erbil Doner Kebab
Express Oriental
Express Pizza – Ta prostokątna!
Fabryka Pizzy
Falla
Fitnezja Catering Dietetyczny
Fornetti
Fresh Gelato
Fresh Pizza
Fruitisimo
Frytki Belgijskie w Krakowie
Gloria Jean’s Coffees
Gruby Benek
Jack’s Bar & Restaurant
Koku Sushi
Kołacz na okrągło
Kreweta Tempura Bar
Krowarzywa
Kuchnia Marche
Lafaye
Lepione
Lodolandia
Lodostrefa
Lody Bonano
Lody Marsjano
Makarun Spaghetti and Salad
McDonald’s
Meet & Fit – Slow Food
Mihiderka
Mini Melts
Ministerstwo Śledzia i Wódki
Mr Hamburger
Mr. Kebab
New York Hot Dog
New York Pizza Department
Niezłe Bydło
Olimp
Organic Coffee & more
Panda Ramen
Pan Naleśnik
Pierogarnia Stary Młyn
Pijalnia Wódki i Piwa
Pijalnie Czekolady E.Wedel
Pizza Cezar
Pizza Contenta
Pizzeria Stopiątka
Przystanek Pierogarnia
Red Hot Chicken
Restauracje Sphinx
Sbarro
Seta Disco, Seta Bistro
Setka Bar
Sevi Kebab
So! Coffee
Stara Pączkarnia
Stava - niezawodne dowozy
Subway
Sushi Royal
Tairoll
Tel Aviv
Tornado Café
U Lodziarzy Wytwórnia Lodów Polskich
Western Chicken
Western Tortilla
Willisch
Zdrowa Krowa Slow Food Fast
Zdrowa Micha bistro piekarnia
Zdrowe!

POPULARNE NA FORUM

Lodziarnie Lody Przygoda - ktoś współpracuje?

Bardzo dobra sieć franczyzowa tylko fakt trzeba pracować nic samemu nie przychodzi.Lenistwem nie da się zarobić.Jak ktoś nie wie co to franczyza to nie otwieraj.Albo...

12 wypowiedzi
ostatnia 15.03.2019
Lodziarnie Lody Przygoda - ktoś współpracuje?

No tak kolejna dziwna wypowiedź jeśli jest taniej to po co pan kupował u nich trzeba było samemu skompletować iść do sanepidu nawiązać współpracę z hurtownią i...

12 wypowiedzi
ostatnia 11.03.2019
Lodziarnie Lody Przygoda - ktoś współpracuje?

Lody Przygoda to jest wielka sciema Zalezy tylko na sprzedazy przyczepy z marza a mozna o 30 % taniej kupic sa na allegro dostepnin Po oddebranianiu przyczepy ma juz nas w...

12 wypowiedzi
ostatnia 10.03.2019
Pizza w dzień i w nocy

Rozwój dynamiczny, myślę nad nimi i innym konceptem gastro z Krakowa.

1 wypowiedzi
ostatnia 16.02.2019
Spaghetti po nowemu

Czy rzeczywiście Makarun to taki dobry system franczyzowy? Rozmawiałem z kilkoma franczyzobiorcami i mam mieszane odczucia, szczególnie jeżeli chodzi o rentowność i o...

1 wypowiedzi
ostatnia 16.02.2019
"Jedzenie na wagę" krok po kroku

Zastanawiam się nad otwarciem restauracji ,jedzenie z bemarów. Chciałabym wstępnie oszacować koszty takiego lokalu.Jak duży musi być? Ile kosztuje podstawowy...

1 wypowiedzi
ostatnia 23.01.2019
Piec do pizzy - jaki wybrać ?

Na polskim rynku ostatnio pojawiły się piece do pizzy z firmy Moretti Forni. Prawdziwy top topów pieców do pizzy. Dostępne są tutaj

29 wypowiedzi
ostatnia 28.12.2018
Da Grasso - opinie o franczyzie ?

BartS i jak zdecydowałeś się? Ja ciągle myślę od Dagrasso, ale też roważam Biesiadowo i New York Pizza Department. W te dwa pozostałe koncepty dużo niższe koszty...

2 wypowiedzi
ostatnia 22.12.2018